Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 18-01-2026 12:46

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
Post: 04-07-2025 04:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09-04-2007 15:28
Posty: 364
Lokalizacja: Wrocław
W najbliższy weekend ruszam na wędrówkę po Beskidzie Niskim i Bieszczadach. Po przetransportowaniu się przez pół (a może i więcej?) Polski wysiądę na stacji kolejowej we Wróbliku Szlacheckim, skąd trasa prowadzi na południe przez Rymanów i dalej, w głąb Beskidu Niskiego. Następnego dnia skręt na wschód. Ogólny kierunek na Komańczę. Po krótkiej wizycie w zachodnim rejonie Bieszczad (absolutnie nie pcham się na połoniny), powrót na kurs zachodni i przejście przez Beskid Niski (względnie dojazd) i marsz przez inny rejon niż w pierwszych dniach. Jak daleko i gdzie dojdę oraz co zobaczę, to się okaże w praktyce. Planuję odwiedzić miejsca związane z I i II wojną światową oraz z walkami z UPA. Miejsca, gdzie dotąd nie byłem, miejsca gdzie byłem i może też jakieś inne miejsca :) Chatki studenckie i studenckie bazy namiotowe oczywiście w planie. Aha - żadnych aplikacji w telefonie i GPS-ów, tylko papierowe mapy i kompas. Na podróż i samotne wieczory w namiocie biorę jedną książkę: "Gorlice-Tarnów 1915". Nie jest wykluczone, że w jednej z miejscowości Beskidu Niskiego spotkam się z jej autorem i poproszę o dedykację :wink:
Może spotkam kogoś z tutejszych forumowiczów, może jakichś turystów do których dołączę na trasie. Może poznam nowych ludzi, z którymi potem będę utrzymywał kontakt. Chciałbym poznać nowe opowieści i zebrać wspomnienia na kolejny okres pracy. To powrót w Beskid Niski po dwóch latach i w Bieszczady aż po trzynastu latach. Mam kupione bilety na pociąg. Moje serce należy do przeszłości, moje ciało - teraźniejszości, a mój umysł - do przyszłości. Jakby co - do zobaczenia na szlaku, ale też poza nim.

_________________
"Historia to świadek czasów, światło prawdy, żywa pamięć, zwiastunka przyszłości" (Tytus Liwiusz)


Na górę
Post: 07-07-2025 21:49 
Offline

Rejestracja: 11-02-2005 18:31
Posty: 222
Lokalizacja: Rzeszów
POwodzenia. Zaczynasz od ważnego miejsca.
Stacja we Wróbliku Szlacheckim to punt startowy kurierów beskidzkich
A kolejny etap to moje ulubione pogranicze Bieszczadów i Niskiego.
Mam nadzieję że zostanie Ci trochę sił na napisanie jakieś relacji na tym niemrawym forum
albo w innym miejscu, ale daj znać gdzie szukać wspomnień

_________________
heyu, heyu !! Nie masz kleju ?


Na górę
Post: 10-07-2025 06:20 
Offline

Rejestracja: 06-08-2007 11:59
Posty: 445
W czasach kurierów beskidzkich (np. Jana Łożańskiego ) to stacja kolejowa "Rymanów". Pogoda nie rozpieszczała w tym regionie na początku obecnego tygodnia, burza z silnymi wiatrami (wiatrołomy). Poczekamy na relację.


Na górę
Post: 13-07-2025 20:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09-04-2007 15:28
Posty: 364
Lokalizacja: Wrocław
Dziś popołudniu (kilka dni wcześniej niż planowałem) zjechałem do domu po wędrówce. Wyprawa pełna była nieoczekiwanych zwrotów akcji, atmosferycznego napięcia i potopów z nieba, zaskakujących spotkań (i ich konsekwencji), nowych znajomości (lista kontaktów w telefonie się wydłużyła), epickich przygód, spontanicznych i błyskawicznych zmian planów oraz kierunków marszrut, jak też niesamowitych emocji, a dodatkowo również nocnych rozmyślań w blasku ogniska pod rozgwieżdżonym (lub zachmurzonym) karpackim niebem. W skrócie: jest to materiał na całkiem niezłą powieść przygodową i - moim skromnym zdaniem - nawet bez literackich upiększeń byłaby to dość wciągająca lektura :wink:

Potwierdzenie w trasie znalazły cytaty takie jak:
1) „Świat jest pełen wiel­kich, przedziw­nych rzeczy, cze­kających na tych, którzy są na nie przygotowani” [Włóczykij z Muminków]
2) "-Wspaniale tak wędrować sobie bez celu. – Czujesz się wtedy wolny. Jesteś sam, a jednocześnie spotykasz nowych przyjaciół” [jak wyżej]
3) "W górach jestem znowu prawdziwym człowiekiem. Tam stajemy się braćmi i wszystko co brzydkie i błahe opuszcza nas." [Hermann Henkel]

Czy będzie relacja? Nic nie obiecuję. Po pierwsze - mam sporo innych rzeczy na liście priorytetów do zrobienia, po drugie - ze względu na bardzo osobisty charakter wielu wydarzeń, które się rozegrały, "do druku" mogłaby raczej iść tylko wersja "demo".

_________________
"Historia to świadek czasów, światło prawdy, żywa pamięć, zwiastunka przyszłości" (Tytus Liwiusz)


Na górę
Post: 17-07-2025 10:15 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-09-2004 19:47
Posty: 2038
Lokalizacja: Rabka
Cytuj:
po drugie - ze względu na bardzo osobisty charakter wielu wydarzeń, które się rozegrały, "do druku" mogłaby raczej iść tylko wersja "demo".

Może być demo.
Takie subiektywne relacje z wątkami osobistymi są zdecydowanie ciekawsze. Co prawda wymagają więcej gimnastyki od autora, żeby napisać tak, żeby nie napisać. Ale, jak by Ci się udało.... Poprzednie dobrze się czytało.

_________________
"Nasze piwo jest zdrowe".
Browar Grybow.


Na górę
Post: 18-07-2025 02:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09-04-2007 15:28
Posty: 364
Lokalizacja: Wrocław
HM pisze:
Może być demo.

Jest taki stary dowcip informatyczny (kto pamięta czasy, kiedy marzeniem wielu chłopaków była Amiga 500 z kolorowym monitorem? :wink: ):
"Eric Schwartz został porażony przez swoją ukochaną Amigę na śmierć i poszedł do nieba. Staje przed świętym Piotrem, a św. Piotr się go pyta:
– Chciałbyś amigowcu pójść do nieba, czy do piekła?
– Chciałbym się rozejrzeć.
– Patrz, tak wygląda niebo – mówi św. Piotr, pokazując dookoła.
– Niby chłodno tu – inteligentnie zauważa amigowiec.
– Teraz chodź, pokażę ci piekło.
Zjeżdżają do piekła, patrzą, a tam gołe panienki siedzą na monitorach, na ekranach widać też rajcowne dupy, dookoła leżą Amigi, a nawet najnowszy model Amiga CD Power Belzebub z procesorem Motorola 40000000000, która ma 100 TMipsów. Wracają na górę, czyli do nieba i św. Piotr się pyta:
– No to jak – niebo czy piekło?
– Nie obraź się, św. Piotrze, ale ja wolę do piekła.
Dobra, pojechał na dół, wychodzi z windy, a tu go dwa diabły za bary i do beczki ze smołą. Przestraszony amigowiec krzyczy:
– Co się stało z tamtym piekłem?
Na to jeden z diabłów odpowiada:
– To było demo, baranie, demo..."

:mrgreen: :D :lol:

_________________
"Historia to świadek czasów, światło prawdy, żywa pamięć, zwiastunka przyszłości" (Tytus Liwiusz)


Na górę
Post: 20-07-2025 20:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31-08-2012 20:59
Posty: 368
demo, nie demo,

Beskid się trzymie, jako-tako.

A w trzy godziny do Tokaju z Wysowej można wszak dojechać.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl