Góry
  • Turystyka piesza
  • Mapa wydawnictwa PTR Kartografia na podkładzie map WIG
  • Mapa wydawnictwa Compass. Wydanie III z 2005 roku.
Łemkowie i Łemkowszczyzna
  • Łemkowie
Obiekty i miejscowości
  • Miejscowości
  • Cmentarze wojenne
  • Cerkwie i kościoły
  • Tabela obiektów
Przyroda
  • Przyroda
Noclegi
  • Noclegi
  • Jak znaleźć nocleg?
  • Dodaj ofertę
Galerie zdjęć
  • Najlepsze zdjęcia
  • Panoramy sferyczne
  • Galerie tematyczne
  • Zdjęcia archiwalne
Informacje praktyczne
  • Przejścia graniczne
  • Komunikacja
  • Pogoda
Sport
  • Rower
  • Sporty zimowe
Portal beskid-niski.pl
  • Wyniki zakończonego konkursu
  • Księga gości
  • Subskrypcja
  • Linki
  • Mapa portalu

 

/ Aktualności /
 
"Gazeta Gorlicka" - wtorek 25 listopada 2008
("Gazeta Gorlicka" jest regionalnym dodatkiem "Gazety Krakowskiej")

"Rajd odwołany"

Polski Związek Motorowy wyrzucił z kalendarza Rajd Magurski. Nie będzie promocji regionu w ogólnopolskich mediach. Stracą hotelarze i restauratorzy. Stracimy wszyscy

Oficjalnym powodem odwołania jest polskie prawodawstwo, które nie zezwala na jazdę po polskich drogach samochodami z oponami z tak zwanymi kolcami. Z kalendarza imprez sportowych organizowanych przez PZMot wypadły wszystkie rajdy organizowane w sezonie zimowym, a więc Rajd Magurski i Subaru. Do siedmiu ograniczono też liczbę rund rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski i Rajdu o Puchar Polskiego Związku Motorowego.
- Będziemy robić wszystko, aby Magurski znalazł się w kalendarzu imprez na kolejny sezon. Będę rozmawiał na ten temat z prezesem PZMot Andrzejem Witkowskim - zapewniał Wiesław Dymiński, prezes Zarządu Małopolskiego Automobilklubu, organizator i dyrektor rajdu.
Przedstawiciel Polskiego Związku Motorowego, który nie zgodził się na publikację nazwiska, tuż po zakończeniu piątkowych obrad powiedział w rozmowie telefonicznej naszej redakcji, że o odwołaniu Magurskiego zadecydował organizator.
Potem skorygował swoją wypowiedź do oficjalnej wersji.
Jak zapewnił, niczyja w tym wina, że Magurski nie doszedł do skutku pomimo zaawansowanych przygotowań organizatora. Od tego roku nastąpiły zmiany w Polskim Związku Motorowymi główna komisja związku przyjęła rotacyjny system losowań, a to oznacza, że do końca nie wiadomo, gdzie odbędą się kolejne rajdy samochodowe.
Z tą decyzją nie zgadza się Wiesław Dymiński: - Organizator powinien wiedzieć znacznie wcześniej, o takiej sytuacji, a nie na trzy miesiące przed planowanym rajdem, kiedy podpisane są już umowy ze sponsorami, uzyskane pozwolenia z poszczególnych gmin i wytyczone trasy. Przecież tego typu imprezy nie da się zorganizować z dnia na dzień. Zaangażowane w pracę organizacyjną są setki ludzi - tłumaczy.
19 października starosta naszego powiatu, zaniepokojony informacjami, wysłał pismo do Andrzeja Witkowskiego, prezesa Polskiego Związku Motorowego, w którym czytamy między innymi: "Mając świadomość, jak ważna dla naszego regionu jest ta impreza, zaangażowaliśmy poważne środki w jej organizację. Przede wszystkim w przygotowania i utrzymywania przez powiat i gminy tras oraz miejsc przeznaczonych na strefę serwisową. (...)Ponadto ponosiliśmy także koszty obsługi medycznej. Współuczestniczyliśmy we wszystkich działaniach związanych z zabezpieczeniem rajdu przez policję oraz państwową i ochotniczą straż pożarną. Ma on wyjątkowe znaczenie dla promocji naszego regionu, jest najważniejszym i najbardziej oczekiwanym wydarzeniem roku. Stanowi także wspaniałą okazję do zaprezentowania atrakcji turystycznych ziemi gorlickiej wielotysięcznej rzeszy kibiców reprezentujących wszystkie regiony Polski. Trudno nam sobie teraz wyobrazić, że zaangażowanie powiatu i gmin oraz to wszystko, co stało się pozytywnego na ziemi gorlickiej za sprawą tej imprezy, zostanie zaprzepaszczone. Mamy nadzieję, że do tego nie dojdzie. Dlatego też zwracamy się z gorącym apelem o to, by Rajd Magurski znalazł swoje miejsce w kalendarzu RSMP na rok 2009".
- Nie można mieć do nikogo pretensji o to, że włożono pewne środki finansowe w przygotowanie. Nikt nie mówił, że Magurski będzie na dwieście procent. Jest wiele czynników, które przyczyniły się do tej decyzji - mówi przedstawiciel Polskiego Związku Motorowego. Dodaje również, że organizator dostał propozycję zorganizowania rajdu w innym terminie.
- Owszem, mogę zorganizować drugoligowy rajd w marcu, tyle tylko, że wtedy nie dostanę zezwolenia na korzystanie z dróg leśnych - mówi Dymiński.
Brak Magurskiego stał się faktem. Ubolewają nad tym zarówno włodarze powiatu, miasta i gmin, bo zawsze wkład włożony w przygotowanie imprezy zwrócił się wielokrotnie poprzez niepowtarzalną reklamę regionu. Nigdy dotąd o Gorlicach nie było tak głośno w ogólnopolskich mediach informacyjnych i branżowych.
Gdyby nie rajd, pewnie nie pojawiłby się w naszym regionie Sobiesław Zasada i przy okazji nie zainwestowałby w Magurę Małastowską. Sporo pieniędzy zostawili w hotelach, kwaterach agroturystycznych, restauracjach kibice i załogi rajdowe.
- Nie wierzę w to, że w tym roku nie przyjadą do nas goście. Byli u nas od czterech lat, zaprzyjaźniliśmy się ze sobą, a i zostawili nam niezły zarobek. Szkoda, trzeba będzie szukać zarobku gdzie indziej, a jeżeli nie będzie śniegu, to już kompletna klapa - mówi Anna Tacyn, właścicielka kwatery agroturystycznej.
Ubolewa nad tym również kierownik hotelu Lipsk.
- Przez trzy dni mieliśmy pełne obłożenie obiektu. Noclegi, wyżywienie. Będziemy kilkadziesiąt tysięcy złotych "w plecy" - mówi.
Zaniepokojenie brakiem klientów odczuwało się już od września.
- Trasy V Rajdu Magurskiego omijały zamieszkane tereny, nie powinien on być aż tak bardzo uciążliwy.
- Ubolewam nad tym faktem. Była to przecież ogromna promocja naszej gminy. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś Rajd Magurski wróci na gorlickie drogi i bezdroża - mówi Dymitr Rydzanicz, wójt gminy Uście Gorlickie.
Powodem odwołania rajdu jest zakaz jazdy na kolcach. Taki sam zakaz obowiązywał również w latach poprzednich, a jednak rajdy się odbywały. Jest jednak pewien wyjątek. Prawo o ruchu drogowym, zezwala na "wykorzystanie dróg w sposób szczególny". Tym razem jednak nie można było skorzystać z tej furtki. Do Sejmu w tej sprawie wpłynęła interpelacja, niestety za późno, bo 2 października.
- W latach 70-tych, kiedy jeździłem z Zasadą jako kierowca rajdowy, nikomu nie śniło się o kolcach na oponach. Były gorsze warunki, gorszy sprzęt, a jednak wszystko dawało się zrobić. Pamiętam, jak na Rzeszowskim Rajdzie wycinaliśmy rowki w oponach na cyrkularce i to był cały bieżnik. Kolce to wymysły - mówi Piotr Ryndak, kierowca z międzynarodową licencją sędziowską.
Magurski wyjechał z Gorlic. Za nim wyjechało tysiące złotych, które zostawały w mieście, w powiecie. Miał on tyle samo przeciwników, co i zwolenników. Ale z obydwu stron teraz słychać to samo - "szkoda, że Rajdu Magurskiego nie będzie". Stanowisko powiatu jest w tej sprawie jednoznaczne - była to ogromna promocja regionu. Mało która impreza miała tyle dobrego oddźwięku wmediach. Miała też wymierne korzyści ekonomiczne.
Sławek Ornatowski




Powyższy tekst pochodzi z Gazety Krakowskiej. Redakcja portalu www.beskid-niski.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści w nim zawarte.



Jeśli chcesz być informowany o wszelkich aktualnościach, nowościach, zmianach, planach i wydarzeniach, ktore związane są z Beskidem Niskim oraz działalnością portalu beskid-niski.pl a także otrzymywać raz w tygodniu zestaw linków do poświęconych Beskidowi Niskiem artykułów publikowanych w "Gazecie Krakowskiej" wyślij pusty e-mail na adres

subskrypcja@beskid-niski.pl

Aby zrezygnować z subskrypcji wystarczy wysłać e-mail z tematem "rezygnacja"

beskid-niski.pl na Facebooku


 
198

Komentarze: (0)Dodaj komentarz | Forum
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Imię i nazwisko:
E-mail:
Tekst:
Suma liczb 6 i 3: (Anty-spam)
    ;


e-mail: bartek@beskid-niski.pl
Copyright © 2003 - 2016 Wadas & Górski & Wójcik
Wsparcie graficzne: e-production.pl
praca w Niemczech|prosenior24.pl
Miód
Idea Team
Tanie odżywki
Ogląda nas 10 osób
Logowanie