Góry
  • Turystyka piesza
  • Mapa wydawnictwa PTR Kartografia na podkładzie map WIG
  • Mapa wydawnictwa Compass. Wydanie III z 2005 roku.
Łemkowie i Łemkowszczyzna
  • Łemkowie
Obiekty i miejscowości
  • Miejscowości
  • Cmentarze wojenne
  • Cerkwie i kościoły
  • Tabela obiektów
Przyroda
  • Przyroda
Noclegi
  • Noclegi
  • Jak znaleźć nocleg?
  • Dodaj ofertę
Galerie zdjęć
  • Najlepsze zdjęcia
  • Panoramy sferyczne
  • Galerie tematyczne
  • Zdjęcia archiwalne
Informacje praktyczne
  • Przejścia graniczne
  • Komunikacja
  • Pogoda
Sport
  • Rower
  • Sporty zimowe
Portal beskid-niski.pl
  • Wyniki zakończonego konkursu
  • Księga gości
  • Subskrypcja
  • Linki
  • Mapa portalu

 

/ Aktualności /
 
"Gazeta Gorlicka" - czwartek 30 kwietnia 2009
("Gazeta Gorlicka" jest regionalnym dodatkiem "Gazety Krakowskiej")

"Obraz po bitwie"

Nasze miasto stało się olbrzymim cmentarzyskiem

2 maja 1915 roku o godz. 6 na całej długości frontu ponad 1000 dział różnego kalibru rozpoczęło potężne przygotowanie artyleryjskie. W Gorlicach nawała ogniowa obróciła w gruzy to wszystko, co zostało jeszcze po bez mała półrocznych walkach. Tak ten ostrzał wspomina w swoich pamiętnikach ówczesny inspektor miejskiej policji w Gorlicach Władysław Kijowski: "Czuję swąd dymu w piwnicy, a że przez otwór nic widzieć nie mogę, wychodzę na górę i z okna widzę, że cały szereg domów po przeciwnej stronie ulicy płonie. Zaglądnąłem do kuchni i tu zobaczyłem, że ściany od południa i północy nie ma, podłoga wisi, tak samo wygląda pokój pod kuchnią na parterze, sklepienie w suterynach również rozbite. Od ulicy Mickiewicza róg dachu i muru zerwany. Wszędzie ogień".
Pod wieczór – pisze w swoim pamiętniku Jan Benisz – "nastała cisza, wśród której dogorywały przy syku ognia domy i dobytek ludzki. Gorlice przedstawiały iście dantejski obraz grozy i zniszczenia. Od samego rynku w kierunku ulicy Strożowskiej rozciągało się istne cmentarzysko. Masy zburzonych i płonących domów tworzyły kupy bezkształtnych rumowisk i barykad, przez które trudno było się przedrzeć. Na ulicach zwłoki żołnierzy, na wpół spalone. Po drodze pełno różnej broni, łusek, czopów granatów, części szrapneli. Gdzieniegdzie słychać było jęczących z bólu rannych żołnierzy. W okolicy cmentarza leżało pełno trupów, rannych i umierających".
W połowie maja 1915 roku Gorlice odwiedzili dziennikarze krakowskiego "Czasu".
W artykule "Do Gorlic i Biecza", który ukazał się 30 maja 1915 roku, tak pisali o wyglądzie miasta: "Przez spalone granatami Nowodworze p. Płockiego wjeżdżamy do Gorlic. Widok nie do opisania. Stajemy przy willi, leżącej obok gościńca; dachu na niej nie ma, a ściany podziurawione od kul szrapnelowych i karabinów maszynowych, że wyglądają jak ażurowe. Przez ogród willi biegnie rów strzelecki; za nim groby poległych. Życie wymarło, a ciszę zakłóca tylko turkot motoru naszego samochodu. Na tle tego przeokropnego obrazu widnieje niedostrzelony kawał wieży kościoła i sczerniałe od pożaru mury tej części miasteczka, z której uczynili Rosjanie fortecę. Ruszamy dalej wśród szczątków domów przedmieścia, mijamy linię zasieków i ziemnych okopów, przebywamy most na Ropie i wjeżdżamy do ruin miasta. Nie ma tu żadnego domu nie uszkodzonego; tylko kilkanaście wygląda jako tako; reszta legła w gruzach lub wypaliła się (...). Zajechaliśmy pod magistrat, w którym pozostała tylko jedna izba, w której widać ślady po szrapnelach. Tu pracuje niestrudzony bohaterski ksiądz Bronisław Świeykowski, opiekun pozostałej w mieście ludności. Po mieście oprowadza nas p. Mayer, kierownik miejscowej szkoły, który przebył całe piekło na miejscu. Przechodząc ulicą Strożowską, czujemy straszny mdły zapach trupi; to pod gruzami rozkładają się ciała rosyjskich żołnierzy, a wydobyć ich nie można. Na cmentarzu, który był rosyjską fortecą, walają się do dzisiejszego dnia z potrzaskanych nagrobków szczątki wyrzucone z trumien, wkłady sprężynowe z łóżek, krocie łusek z nabojów karabinowych i szmaty zbroczone skrzepłą krwią. (...) Z braku jakiegokolwiek miejsca na nocleg ruszyliśmy do Biecza".
Wygląd musiał być rzeczywiście zatrważający, skoro jeszcze po trzech miesiącach po walkach majowych jeden z ocalałych gorliczan pisał: "Gorlice, będące jeszcze do niedawna przybytkiem wesołości i pogody, po strasznych przejściach inwazji rosyjskiej przedstawiały obraz ruiny i martwoty, słowem obraz jednego wielkiego cmentarzyska. Ślady bitew, które usuwano codziennie, widniały na każdym kroku. Jednak nie sposób było oczyścić obryzganych krwią ścian, spalonych domów, uprzątnąć ruin sterczących wzdłuż ulic. Najbardziej przygnębiające wrażenie robiła ulica 3 Maja i ulica Cmentarna wraz z cmentarzem parafialnym, który opasany grubym murem, podziurawiony wylotami na karabiny, przedstawiał twierdzę trudną do zdobycia. Wśród grobów były rowy strzelnicze, nakryte grubą warstwą ziemi, kamieni grobowych z pomieszanymi szczątkami trumien i piszczeli ludzkich. (...) na domiar tego wszystkiego przy niektórych ulicach z domów silny zaduch rozkładających się ciał wydobywał się spod gruzów, których nie można było zaraz uprzątnąć".
Gorlice odbudowywały się ze zniszczeń pół wieku. Ostatnim akordem było oddanie do użytku 4 kwietnia 1964r. odbudowanej sali gimnastycznej Liceum Ogólnokształcącego, zniszczonej 17 marca 1915 roku.




Powyższy tekst pochodzi z Gazety Krakowskiej. Redakcja portalu www.beskid-niski.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści w nim zawarte.



Jeśli chcesz być informowany o wszelkich aktualnościach, nowościach, zmianach, planach i wydarzeniach, ktore związane są z Beskidem Niskim oraz działalnością portalu beskid-niski.pl a także otrzymywać raz w tygodniu zestaw linków do poświęconych Beskidowi Niskiem artykułów publikowanych w "Gazecie Krakowskiej" wyślij pusty e-mail na adres

subskrypcja@beskid-niski.pl

Aby zrezygnować z subskrypcji wystarczy wysłać e-mail z tematem "rezygnacja"

beskid-niski.pl na Facebooku


 
186

Komentarze: (0)Dodaj komentarz | Forum
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Imię i nazwisko:
E-mail:
Tekst:
Suma liczb 4 i 4: (Anty-spam)
    ;


e-mail: bartek@beskid-niski.pl
Copyright © 2003 - 2016 Wadas & Górski & Wójcik
Wsparcie graficzne: e-production.pl
praca w Niemczech|prosenior24.pl
Miód
Idea Team
Tanie odżywki
Ogląda nas 9 osób
Logowanie