Góry
  • Turystyka piesza
  • Mapa wydawnictwa PTR Kartografia na podkładzie map WIG
  • Mapa wydawnictwa Compass. Wydanie III z 2005 roku.
Łemkowie i Łemkowszczyzna
  • Łemkowie
Obiekty i miejscowości
  • Miejscowości
  • Cmentarze wojenne
  • Cerkwie i kościoły
  • Tabela obiektów
Przyroda
  • Przyroda
Noclegi
  • Noclegi
  • Jak znaleźć nocleg?
  • Dodaj ofertę
Galerie zdjęć
  • Najlepsze zdjęcia
  • Panoramy sferyczne
  • Galerie tematyczne
  • Zdjęcia archiwalne
Informacje praktyczne
  • Przejścia graniczne
  • Komunikacja
  • Pogoda
Sport
  • Rower
  • Sporty zimowe
Portal beskid-niski.pl
  • Wyniki zakończonego konkursu
  • Księga gości
  • Subskrypcja
  • Linki
  • Mapa portalu

 

/ Aktualności /
 
"Gazeta Gorlicka" - piątek 24 lipca 2009
("Gazeta Gorlicka" jest regionalnym dodatkiem "Gazety Krakowskiej")

"Wieś maziarzy"

W tym roku przypada 650-lecie lokacji Łosia

Przed 650 laty, 27 października 1359 roku, król Kazimierz Wielki nadał Janowi Gładyszowi ogromny kompleks dóbr ziemskich na południu ówczesnej ziemi bieckiej, zwanych później Dominium Ropae.
Wśród wsi, które otrzymał, była wieś Łosie, która do tego momentu była wsią królewską i jako jedyna z całego nadania była zamieszkana.
Po śmierci Jana Gładysza spadkobiercą Łosia został jego syn Mikołaj. W 1419 roku był on bohaterem skandalu. Wówczas jego rodzona córka Katarzyna zarzuciła mu, że nie jest rycerzem tylko wieśniakiem. Zasadność tej zniewagi rozstrzygał sąd w Krakowie, który 4 stycznia 1420 roku orzekł, że "Mikołaj Gładysz z Łosia jest tak dobrym rycerzem jak każdy z dobrych rycerzy Królestwa Polskiego".
Trudne warunki bytowania w Łosiu, gdzie "zima na święty Michał miewa tu początek i śnieg leży do Zielonych Świątek", spowodowały jej dwukrotne wyludnienie, tak że zachodziła potrzeba ponownej lokacji. Najpierw w 1480 r. na prawie niemieckim, a potem w 1524 r. na prawie wołoskim. Wtedy to ówczesny właściciel wsi - Andrzej Branicki nadał sołtysostwo wołoskie Waśkowi z Łosia i pozwolenie na zorganizowanie wsi nad rzeką Ropą na obszarze od Wielkej Ropy do Słotwiny zwanej "Obłazecz". Za swój trud otrzymał od właściciela: trzy łany ziemi, pozwolenie na budowę młyna, folusza, karczmy oraz wolność polowania, hodowli owiec i świń.
Ponadto w dokumencie sporządzonym 6 grudnia 1524 roku w Woli Łużańskiej zaznaczono, że gdyby kiedyś stanęła w Łosiu cerkiew, ma jej być nadany 1 łan ziemi. W 1599 roku właściciel wsi - Samuel Branicki z Ruszczy sprzedał Łosie podstarościemu bieckiemu Janowi Potockiemu herbu Szreniawa. Była ona w jego posiadaniu do 1622 roku, a po jego śmierci wieś przeszła w posiadanie jego syna Adama.
Wtedy Łosie według rejestrów poborowych liczyło trzynaście dworzyszcz, miało cerkiew i młyn, a tutejsi poddani ponosili ciężary właściwe wsiom prawa włoskiego oddając panu wsi pięć owiec od setki, co dziesiątego wieprza wypasanego na buczynie, miód z barci i sześć groszy podatku wojennego.
Po jego śmierci, na mocy intercyzy spisanej między synami Adama Potockiego w 1646 roku, Łosie przeszło w posiadanie najwybitniejszego poety polskiego baroku Wacława Potockiego, który tu żył i tworzył w latach 1647- 1655. Tutaj powstały jego najwcześniejsze utwory: "Pojedynek rycerza chrześcijańskiego", "Tydzień stworzenia świata", "Pan Bóg dobry, człowiek zły we wszystkich drogach swoich", "Rozkosz światowa" i "Rozkosz duchowna".
Tutaj przeżywał najpiękniejsze chwile swojego życia - przyjście na świat swojego najstarszego syna i ukochanej córki Zofii. Stąd w 1651 roku wyruszył na zwycięską wyprawę berestecką przeciwko Bohdanowi Chmielnickiemu. Tu zastał go potop szwedzki w 1655 roku.
Po najeździe szwedzkim 9 lipca 1660 roku Wacław Potocki sprzedał Łosie właścicielce sąsiednich dóbr szymbarskich - Elżbiecie ze Sztembergu, wdowie po kasztelanie przemyskim Zygmuncie Tarle.
Jednak nie Wacław Potocki przysporzył sławy w świecie wsi, a maziarze trudniący się obwoźnym handlem mazią i smarami uzyskiwanymi najpierw samodzielnie prymitywnymi sposobami z suchej destylacji drewna, a później kupowanymi w okolicznych rafineriach.
Rozwozili oni swój towar ciężkimi wozami zwanymi sekerami, okrytymi płócienną budą i zaprzężonymi w parę doskonałych koni.
Wozy maziarskie z Łosia krążyły nie tylko po Galicji, ale docierały na Śląsk i do Królestwa Kongresowego, na Węgry, a nawet na Łotwę. Dzięki nim Łosie było najbogatszą wsią łemkowską.
W czasie, kiedy w innych wsiach łemkowskich pojawiały się pierwsze kominy, w Łosiu domy bywały kryte blachą i wyposażone w łazienki. W przededniu I wojny światowej mieszkało tu najwięcej inteligencji łemkowskiej sprzyjającej Rosji, co było główną przyczyną uwięzienia przez Austriaków w okresie I wojny światowej 33 osób w obozie w Thalerhofie koło Grazu (najwięcej ze wszystkich miejscowości łemkowskich).
W okresie międzywojennym handlem mazią trudniło się około 670 mężczyzn z Łosia i dla mieszkańców małopolskich miast maziarz z Łosia był nieomal stereotypem Łemka.
Osiągane przez nich zarobki z handlu mazią spowodowały wytworzenie się w Łosiu warstwy prawdziwych bogaczy, których rody stanowiły arystokrację wśród Łemków. Wtedy też powstała teoria, która utrzymywała, że łosianie są potomkami siedmiu oficerów szwedzkich, którzy osiedlili się tu po jednej z wojen. Wymieniano nawet ich nazwiska występujące do dzisiaj we wsi: Gal, Szlanta, Furtak, Telech, Fekuła, Kareł.
Tej teorii sprzyjały nawet badania antropologiczne przeprowadzone w okresie międzywojennym, które wykazały odrębność miejscowej ludności od ludności zamieszkującej Beskid Niski.
Druga wojna światowa była dla łosian katastrofą. Tragedia ta związana była z wysiedleniami, jakimi zostali objęci Łemkowie z Łosia w latach 1940-1947. W rezultacie zostało wysiedlonych ponad 2/3 mieszkańców wsi. Zostali tylko ci, co w porę zmienili wyznanie na rzymskokatolickie lub byli w małżeństwie polsko-łemkowskim lub szczególnie zasłużeni dla Polski. Po odwilży w 1956 roku wielu Łemków wysiedlonych głównie na Ziemie Zachodnie wróciło do Łosia i wraz z nowymi osadnikami tworzą obecnie wieś nastawioną głównie na agroturystykę.
Aby nie zapomnieć o przeszłości i o tym, z czego dawniej słynęło Łosie, trwają obecnie prace nad utworzeniem Muzeum Maziarstwa w ramach instytucji kulturalnej Muzeum - Dwory Karwacjanów i Gładyszów.
Andrzej Ćmiech




Powyższy tekst pochodzi z Gazety Krakowskiej. Redakcja portalu www.beskid-niski.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści w nim zawarte.



Jeśli chcesz być informowany o wszelkich aktualnościach, nowościach, zmianach, planach i wydarzeniach, ktore związane są z Beskidem Niskim oraz działalnością portalu beskid-niski.pl a także otrzymywać raz w tygodniu zestaw linków do poświęconych Beskidowi Niskiem artykułów publikowanych w "Gazecie Krakowskiej" wyślij pusty e-mail na adres

subskrypcja@beskid-niski.pl

Aby zrezygnować z subskrypcji wystarczy wysłać e-mail z tematem "rezygnacja"

beskid-niski.pl na Facebooku


 
218

Komentarze: (0)Dodaj komentarz | Forum
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Imię i nazwisko:
E-mail:
Tekst:
Suma liczb 1 i 5: (Anty-spam)
    ;


e-mail: bartek@beskid-niski.pl
Copyright © 2003 - 2016 Wadas & Górski & Wójcik
Wsparcie graficzne: e-production.pl
praca w Niemczech|prosenior24.pl
Miód
Idea Team
Tanie odżywki
Ogląda nas 11 osób
Logowanie