Góry
  • Turystyka piesza
  • Mapa wydawnictwa PTR Kartografia na podkładzie map WIG
  • Mapa wydawnictwa Compass. Wydanie III z 2005 roku.
Łemkowie i Łemkowszczyzna
  • Łemkowie
Obiekty i miejscowości
  • Miejscowości
  • Cmentarze wojenne
  • Cerkwie i kościoły
  • Tabela obiektów
Przyroda
  • Przyroda
Noclegi
  • Noclegi
  • Jak znaleźć nocleg?
  • Dodaj ofertę
Galerie zdjęć
  • Najlepsze zdjęcia
  • Panoramy sferyczne
  • Galerie tematyczne
  • Zdjęcia archiwalne
Informacje praktyczne
  • Przejścia graniczne
  • Komunikacja
  • Pogoda
Sport
  • Rower
  • Sporty zimowe
Portal beskid-niski.pl
  • Wyniki zakończonego konkursu
  • Księga gości
  • Subskrypcja
  • Linki
  • Mapa portalu

 

/ Aktualności /
 
"Gazeta Gorlicka" - piątek 28 sierpnia 2009
("Gazeta Gorlicka" jest regionalnym dodatkiem "Gazety Krakowskiej")

"Lotnicy mają pomnik"

65 lat temu w Banicy poległa w katastrofie lotniczej załoga kapitana Omylaka

Dzisiaj na wzgórzu przy szosie do Krzywej i Radocyny w rejonie Banicy, z udziałem władz,wojska oraz rodzin bohaterów, zostanie uroczyście odsłonięty pomnik siedmiu lotników poległych w czasie II wojny światowej w wyniku zestrzelenia samolotu Halifax.
Dotychczasowy, czterdziestoletni pomnik został rozebrany w czerwcu, a w jego miejsce stanął nowy. Zbiegło się to z 65. rocznicą tragicznych wydarzeń.
Na starym pomniku widniał napis: "Pamięci 7 lotników polskich nieznanego nazwiska, niosącym z Włoch pomoc dla powstańców Warszawy, poległym w Banicy we wrześniu 1944 r.w 25. rocznicę śmierci - społeczeństwo powiatu gorlickiego".
Na tablicy błędnie podano wówczas napis - wrzesień 1944 oraz nieznani lotnicy.
W wyniku badań różnych źródeł historycznych i po dotarciu do świadków tamtych wydarzeń udało się ustalić prawdziwe fakty dotyczące zestrzelenia samolotu.
Wieczorem 27 sierpnia 1944 roku załoga kapitana Franciszka Omylaka wystartowała z Włoch na swoje piąte zadanie, by nieść pomoc powstańcom Warszawy. Piloci lecieli wypożyczonym samolotem HP Halifax FS-P w składzie: kpt. nawigator Franciszek Omylak, ppor. pilot Kazimierz Widacki, ppor. bombardier Konstanty Dunin-Horkawicz, ppor. strzelec pokładowy Tadeusz Mroczko, sierżant mechanik pokładowy Wilhelm Balcarek, sierżant radiooperator Jan Ożga i sierżant strzelec pokładowy Józef Skorczyk.
Załoga należała do 1586. Eskadry do Zadań Specjalnych S.D.F. Utworzona została na bazie 301. dywizjonu bombowego w grudniu 1943 roku, stacjonująca na lotnisku Campo Cassale koło Brindisi na południowym-wschodzie Włoch.
Około godziny 2.33 samolot w wyniku walki został zestrzelony przez niemieckiego myśliwca JU-88C/G i rozbił się w rejonie miejscowości Banica koło Krzywej.
W katastrofie poległo siedmiu lotników, którzy zostali pochowani na miejscu katastrofy, a po przejściu frontu w marcu 1945 roku mieszkańcy pochowali lotników na cmentarzu w Krzywej.
W 1980 roku dokonano ekshumacji i przeniesiono prochy lotników na Brytyjski Cmentarz Wojenny w Krakowie - Cmentarz Rakowicki.
Po wojnie nie zidentyfikowano miejsca upadku załogi Halifaxa i długie lata przyjmowano, że zaginął on w Morzu Adriatyckim, zaś pod Banicą rozbiła się załoga kapitana Pluty.
W 2006 roku grupa eksploracyjna, kierowana przez dra Krzysztofa Wielgusa z Politechniki Krakowskiej, dokonała prac eksploracyjnych w rejonie Olszyn i Banicy. Znalezione w Banicy szczątki samolotu przekazano do Muzeum Królewskich Sił Lotniczych w Hendon w Anglii celem ich identyfikacji. Szczegółowe badania potwierdziły fakt, że szczątki samolotu należały do Halifaxa.
Dzięki niezwykłemu zaangażowaniu mieszkańca Sękowej - Aleksandra Gucwy - powstał Społeczny Komitet Budowy Pomnika, który w ciągu zaledwie trzech miesięcy doprowadził do dzisiejszych uroczystości.
- Byłem w posiadaniu pełnej i rzetelnej dokumentacji tego tragicznego wydarzenia. Moje zapiski oparłem na dokumentach doktora Krzysztofa Wielgusa z Politechniki Krakowskiej oraz na dokumentach profesora Andrzeja Olejko z Uniwersytetu Rzeszowskiego - opowiada.
Dokumenty zostały potwierdzone przez ekspertów z Hendom.
- Wiedziałem prawie wszystko o tej katastrofie. Postanowiłem, aby w 65. rocznicę zestrzelenia Halifaxa doprowadzić do uroczystości i wybudowaniem nowego pomnika, z nową tablicą i gapą i udało się - mówi Aleksander Gucwa, przewodniczący komitetu.
Udało mu się dotrzeć do rodzin wszystkich poległych lotników, a nawet opracować ich życiorysy.
- Dużo w poszukiwaniu rodzin lotników pomogła mi Frances Gates z Australii, krewna jednego z poległych lotników, za co jej serdecznie dziękuję. Na początku lipca skontaktowałem się z siódmą osobą. Była to Krystyna Milerska z Katowic, siostrzenica sierżanta Jana Ozgi - dodaje.
Wiele pomocy w odbudowie pomnika udzieliła Małgorzata Małuch, wójt gminy Sękowa, i wszyscy członkowie komitetu odbudowy pomnika.
Marek Podraza




Powyższy tekst pochodzi z Gazety Krakowskiej. Redakcja portalu www.beskid-niski.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści w nim zawarte.



Jeśli chcesz być informowany o wszelkich aktualnościach, nowościach, zmianach, planach i wydarzeniach, ktore związane są z Beskidem Niskim oraz działalnością portalu beskid-niski.pl a także otrzymywać raz w tygodniu zestaw linków do poświęconych Beskidowi Niskiem artykułów publikowanych w "Gazecie Krakowskiej" wyślij pusty e-mail na adres

subskrypcja@beskid-niski.pl

Aby zrezygnować z subskrypcji wystarczy wysłać e-mail z tematem "rezygnacja"

beskid-niski.pl na Facebooku


 
199

Komentarze: (0)Dodaj komentarz | Forum
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Imię i nazwisko:
E-mail:
Tekst:
Suma liczb 9 i 1: (Anty-spam)
    ;


e-mail: bartek@beskid-niski.pl
Copyright © 2003 - 2016 Wadas & Górski & Wójcik
Wsparcie graficzne: e-production.pl
praca w Niemczech|prosenior24.pl
Miód
Idea Team
Tanie odżywki
Ogląda nas 8 osób
Logowanie