Góry
  • Turystyka piesza
  • Mapa wydawnictwa PTR Kartografia na podkładzie map WIG
  • Mapa wydawnictwa Compass. Wydanie III z 2005 roku.
Łemkowie i Łemkowszczyzna
  • Łemkowie
Obiekty i miejscowości
  • Miejscowości
  • Cmentarze wojenne
  • Cerkwie i kościoły
  • Tabela obiektów
Przyroda
  • Przyroda
Noclegi
  • Noclegi
  • Jak znaleźć nocleg?
  • Dodaj ofertę
Galerie zdjęć
  • Najlepsze zdjęcia
  • Panoramy sferyczne
  • Galerie tematyczne
  • Zdjęcia archiwalne
Informacje praktyczne
  • Przejścia graniczne
  • Komunikacja
  • Pogoda
Sport
  • Rower
  • Sporty zimowe
Portal beskid-niski.pl
  • Wyniki zakończonego konkursu
  • Księga gości
  • Subskrypcja
  • Linki
  • Mapa portalu

 

/ Galeria / polanska
 

Galeria zdjęć

Wierność Ewangelii, Krzyżowi i Ojczyźnie

Uroczystości odpustowe ku czci św. Huberta
Huta Polańska - 9 listopada 2008


Huta Polańska miejscowość położona w Beskidzie Niskim, dwukrotnie w ciągu roku gromadzi w jednym czasie sporą ilość ludzi. Dzieje się to za sprawą uroczystości odpustowych ku czci św. Jana z Dukli (pierwsza niedziela lipca) i św. Huberta (pierwsza niedziela po Wszystkich Świętych).

Huta Polańska - jej nazwa pochodzi od huty szkła, która istniała do drugiej połowy XIX wieku. Według przekazów ustnych, wieś została założona przez szlachtę, która zbiegła przed carycą Katarzyną. Inna bardziej prawdopodobna wersja to taka, iż osiedlili się tu konfederaci barscy. Na początku był to prawdopodobnie przysiółek Polan, a dopiero w XIX wieku Huta stała się samodzielną wioską. Przed wybuchem I wojny światowej wieś liczyła 329 mieszkańców. W 1914 roku, za sprawą wycofujących się wojsk austriackich, połowa zabudowań miejscowości spłonęła.
Okres II wojny światowej, to ostatni okres w dziejach miejscowości. Walki Niemców i Słowaków z Wojskiem Polskim w okolicach Huty Polańskiej w dniach 7-9 września 1939 r. spowodowały okupację tego terenu. Całkowita zagłada wioski nastąpiła w roku 1944. W wyniku walk o Przełęcz Dukielską uległy prawie całkowitemu zniszczeniu domostwa Hucianów. Mieszkańcy zostali wysiedleni przez Sowietów do Lubatowej.
Pomysł budowy, kaplicy - kościoła zrodził się na początku XX wieku (zorganizowano nawet zbiórkę pieniędzy w USA), jednak sprawy biurowe sprawiły, że dopiero w 1935 roku komitet otrzymał pozwolenie na budowę od Kurii Biskupiej w Przemyślu. Prowadzone kwesty także w innych, okolicznych miejscowościach pozwalały na rozpoczęcie i kontynuację potrzebnej mieszkańcom inwestycji. Nie doszło do poświęcenia, w pierwszą niedzielę września 1939 roku ze względu na wybuch II wojny. W jej wyniku świątynia została zburzona w połowie. Od roku 1947, przez kilkadziesiąt popadała w ruinę.
Dzięki staraniom proboszcza parafii Polany, ks. Jana Delekty, Urząd Wojewódzki w Krośnie wyraził zgodę na zwrot działki, na której zbudowano kościół w Hucie Polańskiej, Parafii Rzymsko-Katolickiej w Polanach w 1991 roku. Pierwsza msza św. odprawiona została w dniu 3 listopada 1991 roku (wspomnienie św. Huberta) przez ks. Jana Delektę. W uroczystościach uczestniczyli myśliwi Kola Łowieckiego Zacisze z Krosna, dawni mieszkańcy wioski i ich potomkowie. Wtedy to podjęto decyzję o odbudowie kościoła. Trwało to 7 lat. 8 listopada 1998 r. uroczystość odpustowa została połączona z jubileuszem 50-lecia koła. Ks. bp Kazimierz Górny poświęcił tablice wmurowane przy drzwiach świątyni, upamiętniające dzieło odbudowy.

Ks. Sławomir Zych w swojej książce "Huta Polańska" opisując historię miejscowości i świątyni kończy: "To dzięki determinacji ludzi, kościół, cmentarz i dom duszpasterski "Betania" służą duchowemu rozwojowi myśliwych, turystów, a także dawnych mieszkańców miejscowości i ich potomków."

To właśnie ci ostatni dotarli w niedzielę do tego urokliwego zakątka beskidzkich wzgórz. Nie narzekając na wyboistą drogę, i chłód w tym regionie, ponad 500 osób przybyło na uroczystą, odpustową mszę św. Przewodniczył jej ks. bp Kazimierz Górny z Rzeszowa, który zna te okolice ze swoich pieszych wędrówek (wraca tu zawsze z sentymentem). Ks. Jan Delekta witając wszystkich przypomniał, iż gdyby nie zaangażowanie myśliwych Koła Łowieckiego ZACISZE z Krosna, które obchodzi 60 lat istnienia, być może świątynia byłaby nadal ruiną.
W swej homilii ks. Leopold Kordas z Ropczyc, mówił do zgromadzonych (połowa, niestety nie zmieściła się do kościoła) m.in.: Jesienna listopadowa sceneria, Beskidu Niskiego, kamienne ściany odbudowanej świątyni, zgromadzeni przy Chrystusowym ołtarzu wraz z księdzem biskupem i kapłanami, odświętnie ubrani myśliwi, leśnicy, mieszkańcy i goście!
Listopadowe święta i nastrój minionych dni, zbliżająca się 90 rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, zmuszają do refleksji nad życiem człowieka, drogą jego powołania, sposobem realizacji wybranych celów, pragnień i dążeń. Wzywają do zatrzymania się i spojrzenia również w historię i w przeszłość. Życie człowieka jest wędrówką na drodze. On, sam musi iść za kimś, za czyimś świadectwem. Człowiek, w swoim życiu musi się opierać na pewnych znakach, drogowskazach, bo inaczej pobłądzi. Może zginąć. Szczególnie człowiek przełomu XX/XXI wieku, który przyzwyczaił się do tego, że świat reklamuje się, sprzedaje, próbuje zachwycić, porwać przez obraz i znak. Świat współczesny niesie ze sobą pewien zamęt biorący się ze skrzyżowania różnych dróg, wzorców życia i postępowania. Gdy tych wzorców brakuje drogi życia są całkowicie poplątane i zagmatwane. Jaki jest dla nas obraz życia i postępowania? Słyszymy dzisiaj w I czytaniu, że takim znakiem była wizja świątyni i wypływająca spod progu, uzdrawiająca, dająca życie i zdrowie-woda.
Wielu tego znaku pustego grobu Chrystusa, zmartwychwstania, który jest kamieniem węgielnym, opoką, nie odczytuje i dzisiaj. Nie chcą poznać tego znaku. Jeżeli jednak przyjmują tę prawdę o miłości Boga do Człowieka, aż do ofiary krzyża - do wiadomości, to przecież nawet wielu z tych, którzy przyjęli prawdę do wiadomości- żyje tak jakby tej ofiary miłości nie było, albo ich nie dotyczyła.
Trzeba nam dzisiaj uczyć się rozpoznawać i odczytywać znaki czasu, płynące od Chrystusowego ołtarza. Tak jak Hubert, z człowieka prowadzącego bardzo swobodne życie, po spotkaniu, na polowaniu w Wielki Piątek, białego jelenia z krzyżem w wieńcu poroża zmienił się, nawrócił. Poznał drogę Bożego powołania, podjął służbę Bożą, jako kapłan i biskup. Prowadził działalność misjonarską wśród pogańskich mieszkańców. Za swoją pracę i posługę apostolską, pełną poświęcenia został wyniesiony na ołtarze. Musimy właściwie odczytywać znaki czasu, słuchać ich, ale i z cierpliwością, wytrwałością kroczyć za tym, co ważne i święte. Takie znaki, drogowskazy zostawiajmy również tym, którzy przyjdą po nas.
Takim znakiem wiary, ciągłości tradycji Narodu, wierności Chrystusowi i Ewangelii jest ta odbudowana z gruzów, zapomniana świątynia. Takim znakiem jest dzwon, który dziś poświęcony, donośnym głosem oznajmiał będzie, że gromadzą się tutaj ludzie, dla których sprawa wiary jest na pierwszym i właściwym miejscu.
Marszałek Piłsudski powiedział: Kto, nie szanuje ani nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku teraźniejszości, ani nie ma prawa do przyszłości.
Pamiętamy historię tej ziemi, jej mieszkańców. Pamiętamy o tych co przed nami, w drodze, w pielgrzymce. Jesteśmy zobowiązani im modlitewną pamięć, dlatego po eucharystii pójdziemy na cmentarz, aby modlić się za zmarłych oczekujących na powstanie z martwych na tej Beskidzkiej Ziemi. W tym roku, Polski Związek Łowiecki przeżywa swoje 85.lecie. Znakiem dla wielu tu zgromadzonych są symbole. Takim symbolem jest sztandar, który za chwilę zostanie poświęcony. Ma on gromadzić przy sobie tych, dla których jest ważny i cenny. Ma mobilizować i wzywać. Skoro poświęcony jest św. Hubertowi, niech będzie znakiem dla wszystkich, aby przemiana życia, pójście za głosem sumienia i Bożym głosem było okazją do uświęcenia siebie i innych. Niech, więc nasza obecność, modlitwa, zamyślenie będą znakiem dla innych i dla nas samych. Niech wydadzą błogosławione owoce i pomogą nam z radością spojrzeć na naukę, którą wykłada sam Chrystus Pan., Aby pouczyć o pełni prawdy, o konieczności realizowania jej w życiu, aby dojść do spotkania z nim w Wieczności. Niech, więc to wspólne świętowanie, hubertowska uroczystość, związana z tyloma wydarzeniami, które niesie miesiąc listopad, mobilizuje nas wszystkich, byśmy zawsze pamiętali o tym, co najważniejsze. Byśmy pamiętali, że jesteśmy uprawną rolą - jak mówił św. Paweł do wierzących w Koryncie. Jeśli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest święta, Wy nią jesteście. Pamiętajmy o tym i z tym przesłaniem idźmy w świat pokazując innym i świadcząc o tym, co najbardziej cenne, najdroższe i najważniejsze. Wierność Chrystusowej Ewangelii, Krzyżowi, wierność Ojczyźnie, własnemu powołaniu, aby przejść przez życie dobrze czyniąc.

Poświęcony podczas mszy św. sztandar Koła Łowieckiego Zacisze ufundował jego myśliwy, Zbigniew Klarzak. Fundatorem dzwonu (wykonanego w Odlewni Dzwonów rodziny Felczyńskich w Przemyślu), który będzie rozbrzmiewał z kościelnej wieży w Hucie Polańskiej jest Wojciech Nowak - myśliwy z Krosna. Wspólnie z prezesem koła Stanisławem Ząbikiem uruchomili dzwon i "Św. Hubert" po raz pierwszy wydał dźwięczny, pełen zadumy głos. Odpustowe nabożeństwo w świątyni zakończyło się odśpiewaniem "Boże coś Polskę". Większość wiernych udała się procesyjnie na cmentarz.
Myśliwi, księża i zaproszeni goście (m. in.:przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego, władz samorządowych, Lasów Państwowych, Senatu) udali się na jubileuszową uroczystość do m. Polany. Podczas spotkania, najwyższe odznaczenie łowieckie ZŁOM (ustanowione w 1929 roku) otrzymał Łowczy Koła ZACISZE z Krosna - Jan Jakubowicz. Hubertowskiego polowania nie było, ale podczas spożywania myśliwskiego bigosu, wspomnieniom nie było końca.

Tekst i fotografie: Bogusław Szczurek

Huta Polańska...
Od wielu lat,...
"Ty też możes...
Darz bór! W ś...
W modlitwie.
Sztandar Koła...
Mundur galowy...
Introit
Od wielu lat ...
Ks.Jan Delekt...
Głowica poświ...
Patron kościo...
Patron kościo...
Ks.bp Kazimie...
Ks. bp Kazimi...
Poświęcenia d...
Po raz pierws...
Pamiątkowa ta...
Wspaniały Jub...
Dary ofiarne ...
Przed konsekr...
Ojcze nasz......
Zawsze wierni...
Wnętrze świąt...
Daty z histor...
Rodzinna foto...
...do zobacze...
Serdecznie za...

beskid-niski.pl na Facebooku


 
195

Komentarze: (0)Dodaj komentarz | Forum
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Imię i nazwisko:
E-mail:
Tekst:
Suma liczb 3 i 6: (Anty-spam)
    ;


e-mail: bartek@beskid-niski.pl
Copyright © 2003 - 2016 Wadas & Górski & Wójcik
Wsparcie graficzne: e-production.pl
praca w Niemczech|prosenior24.pl
Miód
Idea Team
Tanie odżywki
Ogląda nas 12 osób
Logowanie