/ Łemkowie / Łemkowskie biografie / Bohdan Ihor Antonycz




  • Epifan Drowniak-Nikifor
  • Mikołaj Horbal
  • Bohdan Ihor Antonycz
  • Władyka Adam
  • Petro Murianka
  • Stefan Dziubyna
  • Św.Maksym Gorlicki
  • Julia Doszna
  • Michał Sandowicz
  • Emilian Czyrniański
  • Walery Jaworski

 

 

Bohdan Ihor Antonycz

Bohdan Ihor Antonycz (1909-1937), urodzony w Nowicy koło Gorlic, poeta, uważany przez niektórych krytyków literackich za twórcę nowoczesnej liryki ukraińskiej.

Uczył się w gimnazjum w Sanoku, studiował polonistykę i slawistykę na Uniwersytecie lwowskim. Debiutował w 1931 roku, jeszcze jako student, tomikiem "Przywitanie życia". Za jego życia ukazały się dwa zbiory poezji: "Trzy pierścienie" (1934) i "Księga Lwa" (1936).
Zmarł nagle na powikłania związane z zapalenie płuc. Po śmierci ukazały się jeszcze dwa jego zbiory utworów: "Zielona Ewangelia" (1938) oraz "Obroty" (1938). Jego wiersze w polskich przekładach pojawiły się jeszcze przed wojną. Pierwszy tomik wydano dopiero w 1981 roku("Księga Lwa" - zawiera wybór wierszy ze wszystkich ukraińskich tomików Antonycza).

Łemkowszczyzna była obecna w jego poezji, nie tylko jako miejsce narodzin poety, ale też jako przeciwstawienie dla miasta. Antonycz był bowiem "poetą ekologicznym", piewcą przyrody, twórcą przerażonym (już wtedy!) postępem technicznym i związaną z tym degeneracją stosunków międzyludzkich.
Poeta za życia nie doczekał się uznania, na jakie zasługiwał. Przyniosły mu je dopiero lata 60te.
Staraniem Zjednoczenia Łemków w Nowicy odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą Antonowyczowi.

Elegia o drzwiach śpiewających

(fragmenty)
(przekład Piotr Trochanowski, Łemkowie piszą, Wydawnictwo Miniatura, Kraków 1989)

(...)Tu siwe niebo, siwe oczy
wznosi strapiony życiem lud.
Tu słota dudni, szyby moczy,
do rozmów cichość smutek wwiódł.
Pod siwym niebem legła ziemia,
rodząca owies, dziki głóg.
Mchem otuliło ją cierpienie
zadumy pełne, niemych słów.
Jak symbol niepowodzeń pnie się
lebioda-najgłodniejsza z zielsk.
odwieczne niebo i beskresne;
niedola Łemków-wieczna też.

Bogini Łada w czartoryjach
wróży, jak dawniej, chłopcom swym.
W cerkiewkach mirra wzwyż się wzbija,
unosi się modlitwy dym.
Na niebie tylko sine zorze
wysłuchać chcą błagalny śpiew
ludzi bez skrzydeł, nie zawiłych,
którzy, całując w swej pokorze
podnóżki święte-boży gniew,
ustami mdłymi, w czerni pyłu,
jaki na wargach ich osiądzie,
modlitwy ślą do Ojca, Ducha,
by pomógł zdobyć im pieniądze
na chleb, na sól i na siwuchę.
Nie rodzi ziemia, wieją wiatry,
na polu mech jak plaszcz w przyrodzie,
ludziska, jak i w reszcie świata,
rodzą się, cierpią, umierają.
Pożary ciągną i powodzie,
pozostawiając widma zgliszcz,
szaleją wojny, przemijają,
król jeden wczoraj, inny dziś,
lata jak górskie płyną wody
i o zbójnikach deszcz jesienny
wspomina czasem w niepogodę.
Ileż to burz odeszło gdzieś,
lecz ty ta sama i niezmienna,
łemkowska, zagubiona wieś.

tam, niby strzały słowa ślę,
tam się skrzydlata pieśń ma niesie.
Rodzinna wsi - nie wspomnij źle
o życiu piewcy. I uniesień.

I w oryginale

Rizdwo
Narodywsia Boh na saniach
W łemkiwśkomu misteczku Dukli
Pryjszły Łemky u korysaniach
i prynesły misiać kruhłyj

Nicz u snihowyj zawiji
krutytsia dowkoła strich
U dołoni Mariji
misiać-zołotyj horich



Informacje nadesłał: Igor Hrywna

Wszystkie uwagi kierować proszę na adres bartek@beskid-niski.pl
 
5694

Komentarze: (5)Dodaj komentarz | Forum

Imię i nazwisko:
E-mail:
Tekst:
Suma liczb 8 i 1: (Anty-spam)
    ;

Wasyl Szlachtycz (wasylszl@op.pl) - 2007-03-07 21:42:58
Різдво Народився Бог на санях в лемківськім містечку Дуклі. Прийшли лемки у крисанях і принесли місяць круглий. Ніч у сніговій завії крутиться довкола стріх. У долоні, у Марії місяць - золотий горіх. Powyższy tekst jest podany w języku, piswni w jakiej tworzył B.I. Antonycz. Przepisałem go z poniżej wspomianego wydania w Nowym Jorku. Ponawiam prośbę Pana Profesora do osób odpowiedzialnych o poprawienie powstałych błędów porównując z orginałem. Przyznanie się do pomyłki nie jest grzechem. Grzechem jest trwać w niej. Z powagą do Was wszystich.
 
Zbigniew Siatkowski (zbsiatkowski@op.pl) - 2006-12-16 00:47:42
Znowu ja, po raz trzeci. Już nie szesnaście miesięcy, już proszę okrągłe dwa lata. Nadal na nic. Przecież nie o siebie proszę i nie dla siebie. O to się ubiegam, żeby "Beskid Niski" okazał należny szacunek największemu poecie Beskidu. Wsłuchując się w nonszalanckie milczenie Państwa, sercu (czyjemu?)bliski "Beskidzie Niski", po trochu zaczynam rozumieć tych, co twierdzą,iż prawdziwe i na szacunku opierające się zrozumienie polsko-łemkowskie jest marzeniem tylko entuzjastów, nie zaś realistów. No i żal.
 
Zbigniew Siatkowski (zbsiatkowski@op.pl) - 2006-05-06 11:28:49
Szesnaście miesięcy temu prosiłem o wprowadzenie do Antonyczowskiego tekstu kilku poprawek,które by uratowały honor "Beskidu Niskiego" jako instytucji ceniącej i upowszechniającej łemkowską kulturę. O rok z naddatkiem później Pan Wasyl Szlachtycz zechciał przyjażnie potwierdzić, że jestem filologiem, a nie blagierem. I znów upłynęła jedna trzecia roku. I nic. Nie rozumiem sytuacji. Chyba autorytet Pana Ihora Hrywny nie ucierpi na oddaniu należnego szacunku wielkiemu Antonyczowi?
 
Wasyl Szlachtycz (wasylszl@op.pl) - 2005-12-06 21:25:57
Potwierdzam błędy wskazane przez pana Zbigniewa Siatkowskiego na podstawie " ЗІБРАНІ ТВОРИ" zredagowane przez Swjatosława Hordyńskiego i Bohdana Rubczaka a wydane w Nowym Jorku w 1967roku.Bardzo proszę pana Igora Hrywnę o naniesienie poprawek lub przedrukowanie go w orginale( cyrylicą) Nie godzi się, by ten piękny wiersz poety z Lemkowszczyzny widniał na tej stronie z tyloma błędami.
 
Zbigniew Siatkowski - 2004-12-27 17:02:32
Do Antonyczowego ukraińskiego wiersza "Boże Narodzenie" (zresztą przetransponowanego tu na alfabet łaciński) zakradły się niestety dość liczne błędy. Wskażmy te najgrubsze. Oczywiście musi być " w łemkiwśkim", oczywiście rygor sylabotoniczny każe pamiętać o powtórnym przyimku w wersie 7:" U dołoni u Mariji" - lecz nade wszystko "Pryjszły łemky u KRYSANIACH" ; żadne "korysani" przecież nie istnieją. A wiersz taki piękny! Jeden z najlepszych u Antonycza.
 

e-mail: bartek@beskid-niski.pl
Copyright © 2003 - 2009 Wadas & Górski & Wójcik
Wsparcie graficzne: e-production.pl
Noclegi
Zakopane
Mapa Zakopane
Ogląda nas 9 osób
Logowanie