/ Łemkowie / Kultura i etnografia / Zajęcia Łemków-dziegciarstwo




  • Strój męski
  • Strój kobiecy
  • Chyża łemkowska
  • Zajęcia Łemków-dziegciarstwo
  • Zajęcia Łemków-maziarstwo
  • Zajęcia Łemków-kamieniarstwo
  • Krzyże kamienne i ich twórcy
  • W Łemkowskiej kuchni
  • Maziarskim szlakiem
  • Język
  • Muzeum Kultury Łemkowskiej w Zyndranowej
  • Poezja Władysława Grabana
  • Muzyka
  • Łemkowski zespół "Serencza"
  • Tradycje wielkanocne
  • Wielkanoc w "obiektywie"
  • Krótko o Wielkanocnych pisankach
  • Sztuka tworzenia łemkowskich pisanek
  • Proces o ustalenie prawdziwej metryki Nikifora
  • "Mój Nikifor" - film Krzysztofa Krauze
  • Samuel Oliner-Ostatni Żyd z Zyndranowej
  • Filologia rosyjska z językiem rusińsko-łemkowskim - nabór na rok 2005/2006

 

 

Dziegciarstwo na Łemkowszczyźnie

Kiedyś, bez tego produktu ciężko było się na wsi obyć, dziś nikomu już nie potrzebny, zapomniany, będący tylko wspomnieniem, dziegieć wytwarzany był na skalę masową przez mieszkańców dwóch łemkowskich wsi, Bielanki i Łosia. O ile produkcja dziegciu w Łosiu zanikła pod koniec XIX wieku, oddając pole produktom pochodnym ropie naftowej o tyle w Bielance dziegieć wyrabiany był jeszcze po II-giej wojnie światowej. W 1975 roku przy okazji otwarcia Sądeckiego Parku Etnograficznego nastąpił publiczny pokaz (podobno ostatni) wyrobu dziegciu przez dziegciarza z Bielanki, Feciucha. W 1997 roku nastąpiły pierwsze próby wyrobu dziegciu według starych receptur.

Nazwa dziegieć używany jest na oznaczenie gęstej, prawie czarnej lub żółtej cieczy, mazi o bardzo intensywnym zapachu będącej produktem suchej destylacji kory brzozowej lub innych gatunków drzewa. Już tysiąc lat temu otrzymywano go w prosty sposób. Tak się przynajmniej wydaje archeologom, którzy za pomocą eksperymentów próbowali odkryć, jak wyglądał proces pozyskiwania tej substancji. To zróżnicowanie koloru dziegciu wynika z surowców używanych do produkcji.
Bardziej szlachetny dziegieć, brunatno-czarny uzyskuje się z kory brzozowej, natomiast żółto-brunatny dziegieć jest efektem użycia w procesie destylacji, zwykłych pni sosnowych. Tak przygotowane drzewa składano na kilkanaście lat do ziemi, po tak długim leżakowaniu posiadało w sobie najwięcej żywicy.

Proces destylacji zachodził w tzw. mielerzach, były to wykopane w ziemi doły o głębokości do 1 metra, które wewnątrz oblepiano gliną. Z samego dna, wyprowadzona była rurka, która odprowadzała produkty destylacji na zewnątrz. Tak przygotowany mielerz, wypełniano wyleżakowanym, oczyszczonym z ziemi i wysuszonym drzewem, porąbanym na szczapki zwanym karpiną. Te szczapy układano w stos, który tworzył kopiec aż do półtora metra nad powierzchnię ziemi. Tak przygotowany kopiec uszczelniano gliną, która miała zapobiec wydostaniu się ognia na zewnątrz. Tak przygotowany kopiec, podpalano wewnątrz, drzewo tliło się kilkanaście godzin bez dostępu powietrza
Przez wspomnianą wcześniej rurkę, po kilku godzinach zaczęły spływać pierwsze produkty destylacji drewna. Jako pierwsza pojawiała się terpentyna, później dziegieć a na końcu najcięższa maź. Z jednego mielerza o powierzchni 2 m3 otrzymywano do 15 litrów dziegciu i 6 litrów mazi.

Zastosowanie dziegciu było bardzo szerokie. W medycynie ludowej używany był jako środek na przeróżne choroby skóry, działał antybakteryjnie i dezynfekująco. Nasycano nim odzież lnianą i wełnianą w obronie przed robactwem, u zwierząt domowych leczono nim dolegliwości racic, kopyt i kości. W postaci gęstszej używany był w połączeniu ze smołą do uszczelniania beczek i innych drewnianych pojemników. Stosowano go jako smar do piast kół, środek impregnujący liny i skóry, klej do mocowania grotów strzał, maź, do której w pastkach (pułapkach) przyklejały się ptaki, a także po prostu jako uniwersalny klej i uszczelniacz. Jako mazidło do smarowania osi kół w wozach dziegieć był niezastąpiony do chwili upowszechnienia się smarów pochodzących z ropy naftowej. Z dziegciem jako smarem wiąże się inne, bardziej uniwersalne, powiedzonko: "kto smaruje, ten jedzie"; początkowo miało ono odniesienie jedynie komunikacyjne, zupełnie już przecież zapomniane.

Zwiększone zapotrzebowanie na te substancje zmuszało do przejścia na produkcję masową, polegającą na zwęglaniu drewna. Spowodowało to zastąpienie ziemnych mielerzy metalowymi kotłami - retortami, w których produkowało się węgiel drzewny, które do dziś można spotkać w Beskidzie Niskim.
Jednak w kilku krajach Europy południowej i środkowej (Czechy, Słowacja, Słowenia) dziegieć wytwarzany jest nadal jako substancja lecznicza; można ją nabyć po prostu w aptekach. Inne zastosowanie dziegciu zostało również wyparte przez produkty chemiczne.


Wszystkie uwagi kierować proszę na adres bartek@beskid-niski.pl
 
8456

Komentarze: (6)Dodaj komentarz | Forum

Imię i nazwisko:
E-mail:
Tekst:
Suma liczb 6 i 9: (Anty-spam)
    ;

deerzet (deerzet@gazeta.pl) - 2007-08-20 19:39:14
Dziegieć - to "żywica" drzew liściastych otrzymana w beztlenowej pirolizie. Z gatunków iglastych tak otrzymamy "brudną" żywicę (tu zwaną niewłaściwie dziegciem) w odróżnieniu od czystej, z destylarni czy pozyskanej z żywych drzew. A właściwa nazwa tych retort to MIELERZ a nie "mielesz". Oj konsultujcie artykuły z leśnikami do diaska!
 
Jerzy Dąbrowski (panslavista@wp.pl) - 2006-01-10 10:31:46
Dawniej można było dostać w drogeriach mydło dziegciowe, stosowane na pryszczate i tłuste od łoju twarze :-)) Obecnie, ze względu na zawartość substancji rakotwórczych zakazano stosowania dziegciu w wyrobach farmaceutycznych, drogeryjnych i kosmetycznych, za wyjątkiem weterynaryjnych (np. maść dla koni). Sam zostałem zmuszony do stosowania masci końskiej na własną skórę... ;))
 
Horpyna (horpyna(at)tlen.WYTNIJ-TO.pl) - 2005-08-13 23:31:05
O, to już trzeci mój komentarz w ciągu godziny - cóż ja mogę poradzić, gdy strona aż to tego zachęca? ;) Nie uwierzycie, ale właśnie schną mi włosy umyte szamponem z dziegciu! Wcale nie jest taki nikomu niepotrzebny. Moim ciężkim, gęstym kudłom, których nie mogę myć tłusto-oleistymi specyfikami, żeby ich jeszcze bardziej nie przeciążyć służy idealnie! :)
 
Hardmann (slawek@amu.edu.pl) - 2005-08-13 13:19:50
Według współczesnych opracowań dziegieć był wytwarzany w procesie suchej, rozkładowej destylacji drewna lub kory brzozowej. Najnowsze badania pokazują jednak, że w przeszłości (produkt ten jest już znany od okresu paleolitu - stosował go neandertalczyk) uzyskiwano różne jego odmiany: brzozowy, sosnowy, bukowy, dębowy i inne, a także wersje mieszane np. brzozowo-sosnowy (neolit).
 
Dariusz Kalczuk (dariusz_kalczuk@interia.pl) - 2004-12-20 14:43:01
Dlaczego tylko z kory brzozowej ? W innych opracowaniach czytałem, że była również kora sosnowa, bukowa. Kupiłem ostatnio szampon do włosów z dziegieć. Zapach ochydny ale skuteczny.
 
klos (dziegiec@o2.pl) - 2004-12-02 19:42:05
dziegieć jest to smoła otrzymywana tylko i wyłącznie z kory brzozy
 

e-mail: bartek@beskid-niski.pl
Copyright © 2003 - 2009 Wadas & Górski & Wójcik
Wsparcie graficzne: e-production.pl
Noclegi
Zakopane
Mapa Zakopane
Ogląda nas 14 osób
Logowanie