Cmentarze wojenne
  • Okręg I
  • Okręg III
  • Historia powstania i budowy cmentarzy
  • Oznaczenie cmentarzy w terenie
  • Ogólne założenia przestrzenne cmentarzy
  • Symbolika zachodniogalicyjskich cmentarzy wojennych
  • Remonty cmentarzy żołnierskich w Beskidzie Niskim
  • Groby żydowskich żołnierzy na cmentarzach I wojny światowej w Beskidzie Niskim
  • Operacja gorlicka
  • Grób nieznanego honweda w Zyndranowej
  • Cmentarz na Kamieniu nad Jaśliskami
  • Kamień - prace porządkowe X 2006
  • Ratujmy cmentarz na Rotundzie
  • Najnowsze wiadomości z Rotundy
  • Bibliografia "Zachodniogalicyjskich cmentarzy wojennych"
Twórcy cmentarzy
  • Duszan Jurkovicz
  • Hans Mayr
Obiekty i miejscowości
  • Miejscowości
  • Cerkwie i kościoły
  • Tabela obiektów
Portal beskid-niski.pl
  • Miejscowości
  • Cmentarze wojenne
  • Cerkwie i kościoły
  • Obiekty
  • Przyroda
  • Galeria
  • Zdjęcia archiwalne

 

/ Obiekty / Cmentarze wojenne / Operacja gorlicka
 

Operacja gorlicka

W listopadzie 1914 r. wojska carskie dotarły aż pod Kraków, a równocześnie udało im przedostać się na Węgry i przejść Karpaty. Na początku grudnia 1914 r. podjęto z obrębu twierdzy krakowskiej kontrofensywę, która odrzuciła Rosjan w Galicji, na linię rzek Dunajca i Białej, a w Królestwie Polskim na linię rzeki Nidy. W tym też czasie udało się wyprzeć Rosjan z większej części Węgier. Na początku 1915 r. w Galicji można było wyróżnić dwa fronty: zachodni i południowy. Front zachodni przebiegał od ujścia Dunajca pod Tarnów, wzdłuż rzeki Białej pod Gromnik, stamtąd przez Rzepienniki, Moszczenicę, Luźną, obok Gorlic przez Siary, Sękową, Małastów, aż do miasta Bardiowa. Front południowy stanowił grzbiet Karpat.

W tym czasie armia rosyjska została praktycznie wyparta z Karpat, niemniej jednak utrzymali swe pozycje w przełęczy dukielskiej i w dolinach rzek Ondawy i Laborczy na Węgrzech, na południe od Dukli, a także w dolinie rzeki Latorczy. W Galicji zachodniej po zaciętych walkach pod Tarnowem, Łowczówkiem i pod Zakliczynem rozpoczęła się walka pozycyjna. Obie walczące ze sobą strony okopały się bardzo mocno w odległości nie przekraczającej miejscami 400 m. Mimo, że codziennie dochodziło do drobnych potyczek między obu armiami, jednak kampania zimowa nie przyniosła na froncie galicyjskim jakichś poważniejszych zmian. Do zaciętszych walk dochodziło głównie pod Tarnowem, Zakliczynem i w okolicach Gorlic, które wciąż znajdowały się w rękach armii rosyjskiej. Sytuacja wojenna i niewielkie dyslokacje wojsk na tym obszarze doprowadziły do tego, że Gorlice z końcem lutego 1915 r. znalazły się w samym środku pomiędzy nieprzyjacielskimi liniami. I to "status quo" utrzymywało się aż do końca kwietnia 1915 r.

W tej sytuacji armia rosyjska próbowała przedrzeć się na południe, aby przez przełęcze wprowadzić swe siły kawaleryjskie na Nizinę Węgierską tam szukając rozstrzygnięcia wojny. Do kwietnia 1915 r. w górach toczyły się mordercze walki, które jednak nie przyniosły spodziewanego sukcesu, dotarli zaledwie 30 km na południe od tworzonego przez pasma górskie wododziału. Nie wiadomo dokładnie, jak przedstawiła się w tych dniach sytuacja w samej Łużnej. Od grudnia znalazła się ona w pasie ziemi niczyjej, a patrole obu stron, ścierały się ze sobą na obszarze wsi, paląc utrudniające widoczność zabudowania. Co jakiś czas obie strony próbowały zepchnąć nieprzyjaciela z zajmowanych pozycji, ale bez szczególnych rezultatów. Dopiero rozpoczęta 1 kwietnia ofensywa rosyjska zwana wielkanocną przyniosła pewne korekty przebiegu frontu, jednak po 2-3 tyg. Ofensywa załamała się, w znacznej mierze za sprawą wiosennych roztopów. W końcu kwietnia pozycje rosyjskie w interesującym nas rejonie przebiegały od Rzepiennika Strzyżewskiego przez górę Zamczysko (357 m n.p.m.), Las Kazimierzowski, wieś Staszkówkę, wzgórze Staszkówka (437 m n.p.m.), wzgórza: Wiatrówki (434 m n.p.m.), Pustki (446 m n.p.m.) nad Łużną, Mszankę i wreszcie cmentarz w Gorlicach na Magdalenie. Umocnienia tworzyły linie rowów strzeleckich w odstępach 100 do 200 m, schrony i rowy łącznikowe. Pozycje wzmocniono workami z ziemią, drewnem i kamieniami, a na przedpolu stanęły zasieki z drutu kolczastego. W rejonie Staszkówki dostępu broniło dodatkowo pole minowe. Nie mniej silnie umocniona była linia okopów austriackich. Biegła ona na wschód od Ciężkowic, przez Biesną, Wolę Łużańską i Łysą Górę pod Gorlicami.

Rosjanie do tego odcinka frontu nie przywiązywali większej wagi, tymczasem po stronie niemiecko - austriackiej już w styczniu pojawiła się koncepcja rozstrzygnięcia wojny na tym właśnie odcinku, nabrała ona ostatecznych kształtów w kwietniu 1915 r., kiedy to na naradzie w Berlinie (14 kwietnia) ustalono szczegóły operacji. Zasadnicze uderzenie miała wykonać 11 armia niemiecka gen. Augusta von Mackensena oraz 3 i 4 armia austriacka dowodzone przez arcyksięcia Józefa Ferdynanda. Przygotowania do ofensywy, polegające głownie na ściąganiu w rejon operacji doborowych sił niemieckich udało się utrzymać w tajemnicy - w przeddzień bitwy państwa centralne skoncentrowały tu 217 tys. Żołnierzy oraz 1645 dział, co dawało trzykrotna przewagę na nieprzyjacielem. W ostatniej chwili zmieniono także termin ataku - z 4 na 2 maja.

Przed bitwą z linii frontu ewakuowali się mieszkańcy, m in. z Mszanki. 28 kwietnia rozpoczął się wzmożony ostrzał artyleryjski a w niedzielny poranek 2 maja 1915 r. na pozycje rosyjskie w rejonie Łużnej i Gorlic ruszyło zmasowane natarcie. Już pierwszego dnia front przesunął się na zachód o ok. 6-10 km. Straty tego dnia wyniosły ok. 20 tys. żołnierzy, najwięcej - bo 8 tys. Niemców. Do niewoli wzięto 17 tys. Rosjan.

Szczególnie ciężkie walki toczyły się o wzgórze Pustki posiadające duże znaczenie strategiczne - nazywane było "kluczem pozycji rosyjskich". Broniąca go rosyjska 31 Dywizja Piechoty rozbudowała i dodatkowo umocniła pozycje obronne, stawiając zasieki z drutu kolczastego i tworząc kilka linii okopów. Przeciw Rosjanom na Pustki skierowano oddziały 12 Krakowskiej Dywizji Piechoty dowodzonej przez gen. Paula Kestranka i składające się w większości z Polaków, a konkretnie 56 Wadowicki Pułk Piechoty płk Mollinarego oraz 100 Cieszyński Pułk Piechoty ppłk Pittla. Całością operacji dowodził gen. Metz, artylerią dowodził gen. Tadeusz Rozwadowski. Już 30 kwietnia oddziały obu pułków zajęły pozycje przed wsią Łużną, zaś wieczorem 1 maja podeszły pod wyznaczoną linię szturmową na zboczu wzniesienia, korzystając z osłony artyleryjskiej.

2 maja, po gwałtownej kanonadzie artyleryjskiej, prowadzonej przez w godziny przez ponad 1000 dział nastąpił atak. Początkowo sukcesy były łatwe, pozostali przy życiu Rosjanie nie stawiali oporu i szli do niewoli. W głębi lasu atakujący natrafili jednak na stanowiska nieprzyjaciela niewidoczne dla artylerii, bronione przez liczną załogę wyposażoną w karabiny maszynowe. Pozostał szturm na bagnety, który co prawda przyniósł powodzenie, ale okupiony został ogromnymi stratami. Około 11-tej jednakże wzgórze Pustki zostało zdobyte. Do niewoli wzięto 1700 Rosjan, straty obu stron w walkach o wzgórze wyniosły ponad 1200 osób, nic więc dziwnego, że na wzgórzu Pustki powstał później największy cmentarz wojenny Galicji Zachodniej z I wojna światowej.

Po zdobyciu wzgórza Pustki natarcie kontynuowane było aż do wieczora 2 maja, kiedy to atakujące oddziały osiągnęły Moszczenicę i zdobyły Las Kamieniecki. W kolejnych dniach ofensywa była z powodzeniem kontynuowana. 8 maja wojska austriackie były już w Krośnie. Operacja gorlicka zakończyła się więc pełnym powodzeniem. Rosjanie ponieśli ogromne straty, tylko do niewoli dostało się ich 140 tys. Do końca lipca front ustabilizował się wschodnim krańcu Galicji. A straty poniesione pod Łużną, Gorlicami i we wcześniejszych działaniach w Karpatach przesądziły zdaniem badaczy o ostatecznej klęsce Rosji. Mieszkańcom miejscowości położonych w rejonie bitwy, a więc także wchodzących później w skład gminy Łużna działania te przyniosły ogromne zniszczenia. Szczególne zniszczenia dotknęły Łużną i Mszankę. Tylko w czasie porannej kanonady 2 maja spłonęło w Łużnej kilkanaście zagród. Po odrzuceniu Rosjan na wschód trzeba było więc przystąpić do odbudowy zniszczonych domostw. A nie było to łatwe w czasie wojny, kiedy występowały trudności w zaspokojeniu najbardziej nawet podstawowych potrzeb.

Wszystkie uwagi kierować proszę na adres bartek@beskid-niski.pl

beskid-niski.pl na Facebooku


 
917

Komentarze: (0)Dodaj komentarz | Forum
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Imię i nazwisko:
E-mail:
Tekst:
Suma liczb 2 i 7: (Anty-spam)
    ;


e-mail: bartek@beskid-niski.pl
Copyright © 2003 - 2016 Wadas & Górski & Wójcik
Wsparcie graficzne: e-production.pl
praca w Niemczech|prosenior24.pl
Miód
Idea Team
Tanie odżywki
Ogląda nas 9 osób
Logowanie