• Łemkowie w III Rzeczypospolitej
  • Fundacja Rutenika
  • "Pamięć silniejsza od śmierci" - akcja odbudowy cmentarzy łemkowskich
  • Nieformalna Grupa Kamieniarzy "Magurycz"
  • Kalendarium działalności N.G.K. "Magurycz"
  • Sprawozdanie za rok 2004 N.G.K "Magurycz"
  • Sprawozdanie - wiosna 2005 N.G.K "Magurycz"
  • Sprawozdanie - lato 2005 N.G.K "Magurycz"
  • Sprawozdanie - I-szy obóz - lato 2006
  • Sprawozdanie za rok 2006 N.G.K. "Magurycz"

 

/ Łemkowie / Działalność społeczna / "Pamięć silniejsza od śmierci" - akcja odbudowy cmentarzy łemkowskich
 

Pamięć silniejsza od śmierci
"Ocalić ślady pamięci"

Diecezjalny Ośrodek Kultury Prawosławnej "Elpis" w Gorlicach, który powstał w 2000 roku, wystąpił z inicjatywą remontów cmentarz łemkowskich. Prace rozpoczęły się w 2001 roku na terenie gminy Sękowa w powiecie gorlickim w ramach projektu "Pamięć silniejsza od śmierci". Jego celem jest inwentaryzacja i remont łemkowskich cmentarzy. Dzięki pomocy Fundacji im. Stefana Batorego i Fundacji Wspomagania Wsi projekt udało się wcielić w życie. Do tej pory odnowiono nekropolie w nieistniejących wsiach Radocynie, Długiem i Lipnej a także w Hyrowej. Jest t działalność ekumeniczna, gdyż przy remoncie pracuje młodzież różnych wyznań i narodowości.
Przed przystąpieniem do prac wykonano inwentaryzację, polegającą na zmierzeniu nagrobków i krzyży, odpowiednim opisaniu stanu zachowania i spisaniu inskrypcji. Dokumentuje to wydawnictwo "Inwentaryzacja łemkowskich cmentarzy w nieistniejących wsiach na terenie gminy Sękowa: Banicy, Długie, Lipna". Książka ukazała się w 2002 roku. Następna inwentaryzacja trzech cmentarzy (Radocyna, Nieznajowa i Czarne) jest już opracowana i czeka na druk.

Następstwami czystki etnicznej, jaką była Akcja Wisła, były nie tylko wysiedlenia ludności łemkowskiej, ale także zniszczenie dziedzictwa kulturowego i materialnego - mówi ks. Roman Dubec, dyrektor ośrodka w Gorlicach. Widać to choćby w nieistniejącej Radocynie, gdzie turysta przemierzając góry Beskidu Niskiego widzi następstwa tej tragicznej dla Łemków akcji wysiedleńczej: pusta, zdziczała dolina, zarośnięta drzewami i krzakami, i tylko drzewa owocowe, przydrożne krzyże oraz cmentarz, zaświadczają, że kiedys tętniło tu życie. Takich miejsc jest o wiele więcej. Przed wysiedleniem Łemkowie zamieszkiwali 140 wsi. Cmentarze w wielu miejscach są jedynymi śladami, ze w tych okolicach przez stulecia żyli ludzie. Dlatego chcemy ocalić ślady pamięci.

Po pracach w Radocynie w 2002 roku, w roku 2003 przystąpiono do prac w Hyrowej, gdzie renowacji poddano 9 kamiennych krzyży na cmentarzu i w sąsiedztwie cerkwi Pokrowy Matki Bożej. Prace przeprowadzono dzięki finansowemu wsparciu byłych mieszkańców wioski, zamieszkujących obecnie w USA, które koordynował amerykański Łemko Walter Maksymowicz, prywatnie pracownik NASA, którego matka pochodziła z Hyrowej.

Remont, a raczej zabezpieczenie cmentarzy polega na oczyszczeniu krzyży, pionowaniu pochylonych pomników, sklejaniu połamanych i popękanych części i ogólnym zakonserwowaniu - wyjaśnia ks. Roman Dubec. Na niektórych nekropoliach trawa nie była koszona od 1947 roku. Nie udaje nam się jednak zrealizować wszystkiego co zamierzaliśmy, ze względu na brak środków. Dziwi mnie mocno zupełny brak reakcji władz samorządowych starostwa gorlickiego i gminy Sękowa na nasze pisma w sprawie pomocy w uporządkowaniu tych miejsc wiecznego spoczynku, mieszkańców tej ziemi. Dlatego cieszy nas nagroda, przyznana juz poraz drugi z rzędu, Fundacji Wspomagania Wsi w ramach projektu "Kultura bliska" za nasz wkład w ratowanie lokalnego dziedzictwa kulturowego. Dotacja pozwoli nam na zorganizowanie w 2004 roku kolejnego obozu podczas którego zostanie odnowiony następny cmentarz. Niewykluczone, o ile spotkamy się z życzliwym podejściem i pomocą włodarzy gminy, ze zweryfikujemy teren naszej działalności i rozpoczniemy prace na terenie gminy Uście Gorlickie.

Jak mówi ks. Dubec, z reguły w tych pracach bierze udział młodzież. W 2003 roku w Lipnej, gzie odnowiono cmentarz, pracowali obok siebie Polacy, Łemkowie, Słowacy, Ukraińcy. Projekt remontów cmentarzy ma również charakter społeczno-wychowawczy, z wieloma elementami edukacyjnymi. Młodzi ludzie pracując wspólnie poznają różne kultury, słyszą różny język, poznają historie tych ziem i ludzi, którzy ją zamieszkiwali - dodaje ks. Dubec. Zależy nam na ich zaangażowaniu w czynie społecznym, bo to oni w przyszłości przekażą pamięć o mieszkańcach tej ziemi. Naszym docelowym założeniem jest ogrodzenie tych cmentarzy - kontynuuje ks. Dubec - co wiąże się jednak z większymi wydatkami. Niemniej odgrodziliśmy nekropolię w Radocynie od drogi a w 2003 roku to samo udało się zrobić z cmentarzem w Hyrowej. Mieszkańcy wioski w ramach wkładu własnego, pracowali jeden dzień za darmo.
Zadajemy sobie pytanie, czy to nie jest syzyfowa praca, ale jeśli nie my, to kto to zrobi? Jak widać, władzom na tym nie zależy. Kiedy pojedzie się na takie zapomniane cmentarze, gdzie w trawie leżą połamane krzyże, to serce człowieka boli. Ograniczają nas możliwości finansowe i fizyczne. Praktycznie w każdej wsi był cmentarz. Dzisiaj Łemków na Łemkowszczyźnie jest niewielu dlatego trudno jest nam zaopiekować sie każdym cmentarzem. Korzystamy z pomocy innych i uczulamy ich na to, że nie jest to tylko nekropolia, ale też miejsce, które wzbogaca dany region.

Ksiądz Dubec złoży propozycje aby w roku 2004 każda parafia prawosławna w diecezji przemysko-nowosądeckiej zaopiekowała się co najmniej jednym cmentarzem łemkowskim.
To i tak mało, ale od czegoś trzeba zacząć - mówi ks. Dubec - a w ramach wspomnianego projektu, w roku 2004, będziemy starać się uratować co najmniej dwie nekropolie. Przed nami praca tytaniczna. dość powiedzieć, ze kiedy pojedzie się w góry i widać cmentarz, to wiadomo, że trzeba coś zrobić. A pomiędzy nieistniejącymi wsiami trzeba uratować przydrożne krzyże. Przejechało się 20 kilometrów i dalej nie ma co jechać, bo na tym odcinku jest pracy co najmniej na rok.

Powyższy tekst jest autorstwa Roberta Drobysza i pochodzi z kwartalnika Antyfon wydanego w październiku 2003 roku.


Zwracam się jako autor strony o wsparcie merytoryczne, fizyczne i przede wszystkim finansowe powyższego projektu, którego autorem, koordynatorem i realizatorem jest ksiądz Roman Dubec. Proszę wszystkie osoby, które mają pomysły oraz możliwości finansowe o wsparcie tego ambitnego projektu i skontaktowanie się bezpośrednio z ks. Romanem.

beskid-niski.pl na Facebooku


 
633

Komentarze: (0)Dodaj komentarz | Forum
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Imię i nazwisko:
E-mail:
Tekst:
Suma liczb 0 i 3: (Anty-spam)
    ;


e-mail: bartek@beskid-niski.pl
Copyright © 2003 - 2016 Wadas & Górski & Wójcik
Wsparcie graficzne: e-production.pl
praca w Niemczech|prosenior24.pl
Miód
Idea Team
Tanie odżywki
Ogląda nas 5 osób
Logowanie