• Łemkowie w III Rzeczypospolitej
  • Fundacja Rutenika
  • "Pamięć silniejsza od śmierci" - akcja odbudowy cmentarzy łemkowskich
  • Nieformalna Grupa Kamieniarzy "Magurycz"
  • Kalendarium działalności N.G.K. "Magurycz"
  • Sprawozdanie za rok 2004 N.G.K "Magurycz"
  • Sprawozdanie - wiosna 2005 N.G.K "Magurycz"
  • Sprawozdanie - lato 2005 N.G.K "Magurycz"
  • Sprawozdanie - I-szy obóz - lato 2006
  • Sprawozdanie za rok 2006 N.G.K. "Magurycz"

 

/ Łemkowie / Działalność społeczna / Sprawozdanie - I-szy obóz - lato 2006
 

Cmentarze pełne są ludzi, bez których świat nie mógłby istnieć.

SPRAWOZDANIE Z I ETAPU PROJEKTU
"POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI - KAMIENIE WOŁAĆ BĘDĄ"
NIEFORMALNEJ GRUPY KAMIENIARZ "MAGURYCZ"
TRANSLOKACJA MACEW Z KORYTA POTOKU BEŁCZA W JAŚLISKACH
ORAZ
PRACE REMONTOWE NA CMENTARZU GRECKOKATOLICKIM W DALIOWEJ
29 VI - 4 VII 2006

Macewy z jaśliskiego kirkutu zostały użyte przez miejscowego młynarza do budowy tamy na potoku Bełcza po 1943 roku. W ubiegłym roku wydobyliśmy - z brzegu i koryta tegoż potoku - większość z nich i umieściliśmy w magazynie w Posadzie Jaśliskiej, użyczonym przez Urząd Miasta i Gminy Dukla. Do rozebrania pozostał fundament wspomnianej tamy, co też uczyniliśmy. Operacja ta przyniosła uratowanie 4 zachowanych w całości w dobrym stanie macew oraz 5 fragmentów, z których część stanowi całość z fragmentami wydobytymi w roku zeszłym. Większość nagrobków nosi także czytelne ślady polichromii. Wszystkie one zostały z należytą starannością oczyszczone mechanicznie i chemicznie oraz zabezpieczone środkami grzybobójczymi. Opisywane prace odbyły się w wyjątkowo nie sprzyjających warunkach - obfite opady, wysoki stan wody na Bełczy. W pewnym momencie macewy znalazły się pod wodą, co nie powstrzymało nas od ich wydobycia. Powstała - rzecz jasna - dokumentacja przeprowadzonych prac ze szczególnym uwzględnieniem inskrypcji, które - mamy nadzieję - wkrótce zostaną przetłumaczone, a macewy przewiezione zostały do wspomnianego magazynu.
Wart podkreślenia jest fakt, że mieszkańcy Jaślisk są przychylnie nastawieni do naszych starań, co szczególnie cieszy. Niestety o stosunkach z Urzędem Miasta i Gminy Dukla nie mogę tego samego napisać mimo, że urząd ten dotował prace w zeszłym roku. Problemem jest nie tyle brak zainteresowania, co różnica zdań na temat przyszłości macew. My niezmiennie uważamy, że powinny wrócić na cmentarz. Problem tkwi w tym, że cmentarz pozostaje w rękach prywatnych! Mało tego, to co zdążyliśmy ustalić tym razem, wskazuje, że obszar cmentarza był większy niż sądziliśmy, to zaś oznacza, że dom nr 146 stoi na nim, a nie obok niego! Pomysł urzędu, aby umieścić macewy wokół kapliczki słupowej z XVII w. na "kurhanie szwedzkim" w Jaśliskach od początku uważaliśmy - i uważamy - za fatalny. Nagrobek - jak sama nazwa wskazuje - powinien stać nad grobem. Nasze stanowisko pozostaje zbieżne ze stanowiskiem rabina i Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego, o czym zostaliśmy przez Fundację powiadomieni listownie. W chwili obecnej nie pozostaje więc nic innego jak czekać na przywrócenie kirkutowi statusu cmentarza. Owszem powstał też pomysł lapidarium w pobliżu nie istniejącej tamy - to jest około 150m od kirkutu, traktujemy go jednak jako ostateczność, bowiem prawo daje możliwość uregulowania wspomnianej kwestii, co wymaga tylko (aż?) dobrej woli. Nadto - w poszukiwaniu macew zniesionych przez wodę - spenetrowaliśmy koryto Bełczy aż po jej ujście do Jasiołki, a także koryto Jasiołki po Daliową. Niestety bez skutku.
W związku z tym, że transport macew zakończyliśmy w poniedziałkowe popołudnie resztę czasu postanowiliśmy poświęcić 5 nagrobkom na cmentarzu greckokatolickim w Daliowej. Zdążyliśmy jeden z nich postawić od podstaw, 2 kolejne wypionować, uporządkować pola grobowe i oczyścić wstępnie 4 nagrobki. Prace te zamierzamy dokończyć w czasie II etapu projektu dojeżdżając na jeden dzień z cmentarza greckokatolickiego w Grabiu. Na cmentarzu tym natrafiliśmy na piaskowcowy nagrobek parocha Daliowej w latach 1897 - 1913, Wołodymyra Chomyc'koho (*1862 - +1913), który nosi sygnaturę lwowskiego (!) kamieniarza. Jest to jedyny znany nam w Beskidzie Niskim nagrobek wykonany we Lwowie.
Wracając z Jaślisk zajrzeliśmy na kirkut w Nowym Żmigrodzie, aby zorientować się w stanie jego zachowania. Ten przedstawia się fatalnie, ale dowiedzieliśmy się także, że nauczyciele miejscowej szkoły chcą zajmować się kirkutem wraz z uczniami.
Pozostałe zadania tego etapu zostały przeniesione do etapu II.

Wolontariusze: Katarzyna Brol, Ryszard Babiasz, Weronika Grygowicz, Jakub Leja, Filip Modrzejewski, Aneta Szeliga, Mariusz Zięba, Iza Zięba.
Podziękowania: dla pana Mariana Zielonki i pana Krzysztofa (obaj z Jaślisk), którzy transportowali macewy do magazynu w Posadzie Jaśliskiej.

         prowadzący prace
         Szymon Modrzejewski


Polecam również zapoznanie się z innymi tekstami związanymi z działalnością N.G.K. "Magurycz
O Nieformalnej Grupie Kamieniarzy "Magurycz"
Kalendarium obozów "Nadsanie" i obozów N.G.K. "Magurycz"
Skrócone sprawozdanie za rok 2004 z XVIII sezonu (26 i 27 obozu) N.G.K. "Magurycz"
Skrócone sprawozdanie - wiosna 2005 N.G.K. "Magurycz"
Skrócone sprawozdanie - lato 2005 (29, 30 i 31 obóz) N.G.K. "Magurycz"
Sprawozdanie za rok 2006



Wszystkich chętnych do pracy z nami lub wspierania naszej działalności - w każdej sensownej formie - zapraszamy!
KONTAKT: szymon@magurycz.org oraz damian@magurycz.org

beskid-niski.pl na Facebooku


 
452

Komentarze: (0)Dodaj komentarz | Forum
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Imię i nazwisko:
E-mail:
Tekst:
Suma liczb 7 i 3: (Anty-spam)
    ;


e-mail: bartek@beskid-niski.pl
Copyright © 2003 - 2016 Wadas & Górski & Wójcik
Wsparcie graficzne: e-production.pl
praca w Niemczech|prosenior24.pl
Miód
Idea Team
Tanie odżywki
Ogląda nas 10 osób
Logowanie