Góry
  • Turystyka piesza
  • Mapa wydawnictwa PTR Kartografia na podkładzie map WIG
  • Mapa wydawnictwa Compass. Wydanie III z 2005 roku.
Łemkowie i Łemkowszczyzna
  • Łemkowie
Obiekty i miejscowości
  • Miejscowości
  • Cmentarze wojenne
  • Cerkwie i kościoły
  • Tabela obiektów
Przyroda
  • Przyroda
Noclegi
  • Noclegi
  • Jak znaleźć nocleg?
  • Dodaj ofertę
Galerie zdjęć
  • Najlepsze zdjęcia
  • Panoramy sferyczne
  • Galerie tematyczne
  • Zdjęcia archiwalne
Informacje praktyczne
  • Przejścia graniczne
  • Komunikacja
  • Pogoda
Sport
  • Rower
  • Sporty zimowe
Portal beskid-niski.pl
  • Wyniki zakończonego konkursu
  • Księga gości
  • Subskrypcja
  • Linki
  • Mapa portalu

 

/ Aktualności /
 
"Gazeta Gorlicka" - piątek 4 lipca 2008
("Gazeta Gorlicka" jest regionalnym dodatkiem "Gazety Krakowskiej")

"Zobacz miasto z internetu"

W ubiegłym roku powiat gorlicki odwiedziło 45 tysięcy turystów. Sporą grupę stanowią przybysze ze Słowacji, Węgier, Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i... odległych stron z Polski. W tym roku będzie ich jeszcze więcej. Większość z nich o Gorlicach dowiedziała się z witryn internetowych. Wirtualny świat ściśle wiąże się z rzeczywistym.

Kilkanaście portali internetowych zachęca potencjalnych turystów do odwiedzenia Gorlic i okolic. Na każdym z nich znajdziemy linki do kolejnych. To właśnie magia internetu sprawia, że widać nas nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Trzeba umieć wykorzystać potencjał globalnej wioski, by zarobić realne pieniądze.

Wszystko jest w sieci
Oprócz oficjalnych stron miejskich czy powiatowych jest wiele witryn prowadzonych przez webmasterów - pasjonatów, osoby prywatne, blogerów. Opinie internautów o miejscach, w których byli, są najlepszą rekomendacją dla poszukujących w ten sposób informacji. Ale ich weryfikacja i tak odbywa się dopiero na miejscu.
Od kilku lat odbywają się konkursy, w których wyłaniane są najciekawsze strony internetowe w Małopolsce. Żadna z gorlickich witryn nie znalazła się na listach rankingowych, ale pewnie tylko dlatego, że żadna z nich nie została zgłoszona do tych konkursów.

www.gorlice.pl
Wystarczy wpisać w dowolną wyszukiwarkę internetową nazwę naszego miasta i pojawia się kilkadziesiąt stron. Jako pierwsza wyświetla się oficjalna strona Urzędu Miejskiego. "Dziękujemy, że dzisiaj o nas czytasz - a my wiemy, że jutro do nas przyjedziesz, bo takiego drugiego miejsca w Polsce nie ma!" - tymi słowami webmasterzy z urzędu miejskiego zachęcają do odwiedzenia naszego regionu.
- Strona startowa jest najważniejsza. To jak karta tytułowa, która zachęca albo zniechęca wirtualnego turystę do odwiedzenia naszego miasta - mówi Ewa Buhl, kierownik Wydziału Promocji i Rozwoju gospodarczego UM w Urzędzie Miejskim w Gorlicach.
Jeszcze kilka miesięcy temu strona była nieatrakcyjna, ale teraz rzeczywiście zasługuje na uznanie. Oprócz pełnej galerii zdjęć najciekawszych zakątków regionu na szczególną uwagę zasługują interaktywne mapki z trasami wędrówek. Do wyboru mamy kilka tras, które po zaznaczeniu na mapie danym kolorem i piktogramem sugerują nam trasę wędrówki po mieście lub okolicy. Zaznaczono też ciekawe miejsca, pomniki, kapliczki, ale i stacje benzynowe, sklepy, bankomaty. Oprócz tego do niemal każdego zaznaczonego obiektu wyświetla nam się krótki film. Dowiemy się o parku miejskim, ale i historii związanej z rozwojem przemysłu naftowego.

www.it.gorlice.pl
Przechodzimy na stronę informacji turystycznej, będącej podobno w przebudowie. I choć ta nie wygląda tak interesującą jak poprzednia, pełna jest niezbędnych informacji dla turystów. Niejako rekompensatą mało interesującej witryny jest siedziba biura informacji turystycznej przy ulicy Legionów. To właśnie tu najczęściej trafia turysta, który zaczyna weryfikować wszelkie informacje wyszperane w sieci.
- Codziennie odbieramy szereg telefonów, e-maili z różnych stron Polski. Sporo osób zagląda do nas i pyta o zabytki, cmentarze, skanseny. Zapewniamy kompleksowa obsługę turystyczną. Mamy przygotowane interesujące wycieczki. Staramy się, aby klienci wychodzili od nas zadowoleni - zapewnia Magdalena Kurzydło.
Biuro IT utrzymuje stały kontakt z państwem Gładyszów ze Stanów Zjednoczonych.
- Niedawno zjawiła się u nas pani z Berlina, która wraz ze znajomymi z Sopotu poszukiwała tutaj swoich rodowych korzeni. Dowiedzieli się o naszym biurze właśnie poprzez internet - dodaje Marta Kosińska.
Magdalena Kurzydło i Marta Kosińska są pracowniczkami Gorlickiego Centrum Informacji, mają uprawnienia pilotów wycieczek, więc doskonale orientują się w walorach Gorlickiego.

www.powiat.gorlicki.pl
Strona Starostwa Powiatowego powstała osiem lat temu. W najbliższym czasie również zmieni swój wizerunek.
W starostwie osoby odpowiedzialne za promocje regionu zdają sobie sprawę z ważności wirtualnego "okna na świat".
- Nasz region promujemy nie tylko poprzez oficjalną stronę starostwa, ale także poprzez strony związane z organizowanymi imprezami, myślę tu m.in. o Rajdzie Magurskim - mówi Krzysztof Mikruta z Wydziału Promocji.
Bogato opisana historia regionu, aktualności, Biuletyn Informacji Publicznej, a także linki do poszczególnych gmin wchodzących w skład powiatu dopełniają całości obrazu. Swój wizerunek kreuje gmina Gorlice, gdzie znajdziemy m.in. link do strony o Szymbarku. Wchodząc na stronę Biecza, warto odwiedzić stronę poświęconą muzeum. Tam możemy udać się na interaktywną wędrówkę po muzealnych salach.

UNESCO w necie
Ziemia gorlicka słynie ze szlaku cmentarzy wojskowych oraz szlaku architektury drewnianej. Sporo zatem jest stron, poświęconych starej fotografii, pocztówkom, szlakom cmentarzy z okresu I wojny światowej.
W ramach projektu Interreg III B CADSES powstała strona promująca zabytki klasy zerowej, wpisane na światową listę UNESCO położone wn aszym powiecie
www.unesco.gorlice.pl
To tylko jedna z licznych form promocji naszego regionu na świecie. Powstało też wiele wydawnictw i albumów "papierowych", rozesłanych do wielu instytucji zajmujących się turystyką w Polsce i zagranicą. Zwłaszcza do naszych partnerów w ramach tego przedsięwzięcia - mówi Daniel Markowicz, koordynator projektu. - W dobie, nazwijmy to cywilizacji wirtualnej, należy być otwartym na wszelkie przekazy interaktywne - dodaje.

www.beskid-niski.pl i nie tylko
Skarbnicą wiedzy o regionie, zdjęć, jest strona poświęcona Beskidowi Niskiemu i Łemkowszczyznie. www.beskid-niski.pl - jest jedną z najlepszych stron o naszych terenach. Znajdujemy tam nie tylko mapy, propozycje wędrówek pieszych czy rowerowych. Znajdziemy tam wspomnienia i zapiski ludzi, ogromne archiwum zdjęć. Aż wierzyć się nie chce, że za tak wielkim przedsięwzięciem stoi jeden człowiek. Bartłomiej Wadas zakładał stronę niejako dla siebie, dla przyjaciół pasjonatów Beskidu Niskiego.
- Stronę odwiedza dziennie prawie pięć tysięcy osób. Mamy bardzo aktywne forum. Wszyscy jego uczestnicy są jak jedna wielka rodzina. Jestem pasjonatem, mieszkam w Gliwicach, ale kocham wasze rejony - dodaje Wadas.
I choć, jak mówi, koszty utrzymania serwerów są ogromne ani w głowie mu zamknięcie czy skomercjonalizowanie działalności.
Koniecznie trzeba uaktualnić strony Muzeum PTTK, wszak już dawno temu przed gorlickie numery telefonów weszła 3.
Strony z aktualnościami typu gorlice24, gorlice.info i inne znajdują licznych odbiorców, żywo interesujący się bieżącą problematyką miasta. Zaznaczają oni swoją obecność komentarzami na forach.
- Najwięcej pracy mają moderatorzy stron, zwłaszcza po "gorących tematach". Te obraźliwe, pomawiające itp. po prostu trzeba na bieżąco usuwać - mówi Jarek Rozpłochowski, naczelny www.gorlice24.pl
Gorliczanie często i chętnie korzystają z wirtualnego telewizyjnego przekazu.
- Dlatego też oprócz pasma telewizji kablowej, zdecydowaliśmy się na emisję naszych programów za pośrednictwem internetu - mówi Maciek Trybus z RTVG.
Jest wiele stron internetowych i nie chodzi o to, by wymieniać wszystkie, bo nie sposób tego zrobić. Najważniejsze jest to, że każda z nich promuje w jakiś sposób wizerunek naszego regionu, miasta, a nawet podwórka. Istnieje przecież blog choćby o "pasiaku" w Gliniku.
Dziesiątki portali promujących nasz region to jeszcze nie wszystko. Kilka ścieżek rowerowych, betonowy rynek, to również zbyt mało, by być atrakcyjnym regionem turystycznym.
- Przyjechałam z Krakowa w rodzinne strony moich rodziców. Ubolewam nad brakiem toalet w mieście (te, które są, w weekendy są zamknięte), kiepskimi dojazdami autobusem do ciekawych miejsc - narzeka Anna Jończyk.
Sławek Ornatowski




Powyższy tekst pochodzi z Gazety Krakowskiej. Redakcja portalu www.beskid-niski.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści w nim zawarte.



Jeśli chcesz być informowany o wszelkich aktualnościach, nowościach, zmianach, planach i wydarzeniach, ktore związane są z Beskidem Niskim oraz działalnością portalu beskid-niski.pl a także otrzymywać raz w tygodniu zestaw linków do poświęconych Beskidowi Niskiem artykułów publikowanych w "Gazecie Krakowskiej" wyślij pusty e-mail na adres

subskrypcja@beskid-niski.pl

Aby zrezygnować z subskrypcji wystarczy wysłać e-mail z tematem "rezygnacja"

beskid-niski.pl na Facebooku


 
194

Komentarze: (0)Dodaj komentarz | Forum
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Imię i nazwisko:
E-mail:
Tekst:
Suma liczb 6 i 2: (Anty-spam)
    ;


e-mail: bartek@beskid-niski.pl
Copyright © 2003 - 2016 Wadas & Górski & Wójcik
Wsparcie graficzne: e-production.pl
praca w Niemczech|prosenior24.pl
Miód
Idea Team
Tanie odżywki
Ogląda nas 9 osób
Logowanie