Góry
  • Turystyka piesza
  • Mapa wydawnictwa PTR Kartografia na podkładzie map WIG
  • Mapa wydawnictwa Compass. Wydanie III z 2005 roku.
Łemkowie i Łemkowszczyzna
  • Łemkowie
Obiekty i miejscowości
  • Miejscowości
  • Cmentarze wojenne
  • Cerkwie i kościoły
  • Tabela obiektów
Przyroda
  • Przyroda
Noclegi
  • Noclegi
  • Jak znaleźć nocleg?
  • Dodaj ofertę
Galerie zdjęć
  • Najlepsze zdjęcia
  • Galerie tematyczne
  • Zdjęcia archiwalne
Informacje praktyczne
  • Przejścia graniczne
  • Komunikacja
  • Pogoda
Sport
  • Rower
  • Sporty zimowe
Portal beskid-niski.pl
  • Wyniki zakończonego konkursu
  • Księga gości
  • Subskrypcja
  • Linki
  • Mapa portalu

 

/ Obiekty / Cmentarz nr 49 Blechnarka
 

Cmentarz nr 49 Blechnarka

Region:Góry Hańczowskie
Kategoria:Cmentarze wojenne - okręg I
Miejscowość:Blechnarka (foto)

"...Podczas gdy w rejonie Gorlic z okazji świat Wielkiej Nocy w 1915 r. jednocześnie obchodzonych przez katolików i prawosławnych gotowano się do dwudniowego zawieszenia broni w głębi gór rozgorzeć miała jedna z najkrwawszych i najgwałtowniejszych bitew karpackich. Trwająca w dniach 1-13 IV 1915 przeszła do historii pod mianem "Bitwy Wielkanocnej". Upadek Przemyśla i idący za tym upadek morale armii austrowęgierskiej zdopingowały Rosjan do przeprowadzenia nowej ofensywy .Przeprowadzona z ogromnym impetem , mająca na celu wdarcie się na nizinę węgierską rozwijała się błyskawicznie. Front austriacko-węgierski zaczął się chwiać i pękać. W wyniku gwałtownego uderzenia w dniu 3 kwietnia zdobyto rubież obrony austriackiej posuwając się do przodu od 1 do 2 km na odcinku Blechnarka - Huta Stebnicka. Zdobyte wtedy tereny Rosjanie utrzymali aż do 3 maja..."

Pamiątką po tych wydarzeniach jest cmentarz wojenny nr 49 zlokalizowany na zboczu grzbietu rozgraniczającego wspomniane Blechnarkę oraz Hutę Stebnicką.

Cmentarz wojenny nr 49 potocznie określany jako położony w Blechnarce znajduje się około 3 kilometry powyżej wsi, w lesie blisko granicy polsko-słowackiej. Nie jest trudno jednak do niego trafić - łatwo do niego zarówno dojść jak i dojechać rowerem. Do cmentarza dochodzimy wpierw żółtym szlakiem a następnie wygodną drogą szutrową. Cmentarz znajduje się 50 metrów powyżej wspomnianej drogi szutrowej a prowadzi do niego widoczna i dobrze oznakowana biało-czarnymi "znakami cmentarnymi" ścieżka. Do cmentarza można dojść również "znakami cmentarnymi" z żółtego szlaku biegnącego granicą wraz z czerwonym szlakiem słowackim.

Cmentarz nr 49 zaprojektowany został przez Duszana Jurkovicza i jak większość cmentarzy beskidzkich przez 90 lat jakie minęły od jego powstania, "zniknął" w beskidzkim lesie. Cmentarz znajdował się na odkrytym zboczu, który łagodnie opadał w dolinę rzeki Ropy.
Dziś wejścia na teren cmentarza broni drewniana, ażurowa, dwuskrzydłowa furta osadzona na dwóch małych kamiennych słupkach na których zatknięto dwie drewniane, kryte daszkiem tablice informacyjne oznajmiające min. kto jest autorem prac "remontowych".
Po minięciu furtki i tablic informacyjnych i wejściu na teren cmentarza stajemy w obliczu masywnych, jedno i dwuramiennych krzyży, których poprzeczne belki nakryte są gontowymi daszkami. Na skrzyżowaniu ramion znajdują się drewniane tarcze.
W tylnej części cmentarza, na lewo od osi cmentarza, znajduje się kamienny, niski kopiec zwieńczony kamiennym krzyżem.
Całość dla postronnego turysty bądź spacerującego kuracjusza z Wysowej robi bardzo pozytywne wrażenie - ładnie położony cmentarz, oczyszczony i wyremontowany. Jednak obowiązkiem jest wspomnienie jaki był stan pierwotny tego cmentarza, jak wykonano prace "remontowe" oraz jakie popełniono błędy. Jest ich tak wiele, że można pokusić się o ocenę, iż mimo nakładu pracy i środków dzisiejszy cmentarz niewiele przypomina jego wygląd pierwotny.

Cmentarz zaprojektowany został na planie kwadratu z wejściem w swojej dolnej części. Na osi cmentarza w jego dolnej części znajdowała się osadzona na dwóch, zbudowanych z kamienia słupach - drewniana bramka, która na pewno nie posiadała dwóch tabliczek informacyjnych, które stają się symbolem dzisiejszego cmentarza. W tej samej linii lecz na tylnej ścianie, znajdowała się wysoka, kamienna piramida ze ściętym wierzchołkiem, który wieńczył kamienny krzyż. W ścianę wbudowana była tablica z inskrypcją w języku niemieckim o następującej treści:
Zajęci pokojową pracą
Trwaliśmy w zażyłości
Z ukochaną ziemią
Z własnego cichego świata
Wyrwało nas straszliwe wycie wojny
Wiodąc przez nędzę, zgryzoty
I upojenie zwycięstwem
W ramiona śmierci
Dziś tej piramidy już nie ma i podczas prac "modernizacyjnych", mimo zachowania zdjęć archiwalnych, nie została ona odbudowana. Z kamieni, które pochodziły z pomnika centralnego, który został zniszczony podczas działań wojennych prowadzonych w pobliżu cmentarza w czasie II wojny światowej usypano na lewo od osi cmentarza niski kopiec, który zwieńczono betonowym krzyżem (prawdopodobnie pochodzącym z pierwotnego pomnika). Zapomniano również o tablicy inskrypcyjnej.
Działania wojenne oraz niesprzyjające czynniki atmosferyczne spowodowały, że należało zrekonstruować krzyże nagrobne. Wykonano je bardzo solidnie i okazale lecz tutaj również nie ustrzeżono się błędów i radosnej twórczości - ustawiono je w miejscach przypadkowych a ich ilość nie zgadza się z pierwotnym i zrealizowanym projektem.
Na przecięciu ramion znajdowały się osadzone na drewnianych "medalionach" tabliczki z nazwiskami poległych a z tyłu krzyży zamontowane były wykonane z blachy cynkowej "metryczki" określające numer okręgu i podające numery ewidencyjne poległych. Zarówno jednych jak i drugich nie odtworzono.
Goryczy dopełnia fakt, że za murem cmentarza znajdują się resztki starych krzyży, które nawet jeśli nie wykorzystano jako "materiału pomocniczego" przy rekonstrukcji - to przynajmniej można było uprzątnąć.

Cmentarz powoli zarastał i niszczał a prace porządkowe prowadzone były bardzo okazjonalnie. W 1987 roku w pracach porządkowych wzięli udział uczestnicy sesji naukowej "Cmentarze" organizowanej w Wysowej przez Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich z Warszawy. Jednak prace, których efekt widoczny jest po dziś dzień w 1996 roku wykonała młodzież z Polski wraz z młodzieżą z Niemiec z "Niemieckiego Ludowego Związku Opieki Nad Grobami Wojennymi" (VDK Kassel). Ciekawostką jest fakt, że członkowie tej organizacji, która stara się dbać o cmentarze na których spoczywają żołnierze armii niemieckiej porządkowali ten cmentarz mimo, że w mogiłach pochowani są tylko żołnierze armii rosyjskiej i austriackiej. Przez wiele lat powielano błędną informację, że na cmentarzu spoczywa 50 żołnierzy z armii niemieckiej i prawdopodobnie ten błąd był powodem zainteresowania się tym cmentarzem członków VDK Kassel.
W sierpniu 2006 roku rozpoczęły się prace polegające na zamontowaniu krzyży, które pominięto przy pracach w 1996 roku.

W pojedynczych i zbiorowych mogiłach pochowano 299 żołnierzy poległych w okresie od grudnia 1914 do maja 1915 w tym 86 znanych z imienia i nazwiska oraz 213 nieznanych. Wśród nich jest 15 podoficerów i 1 chorąży.
Na cmentarzu pochowanych jest 103 żołnierzy armii austriackiej oraz 196 żołnierzy armii rosyjskiej.


Liczba zdjęć: 18
Blechnarka
Blechnarka
Blechnarka
Blechnarka
Blechnarka
Blechnarka
Blechnarka
Blechnarka
Blechnarka
Blechnarka
Blechnarka
Blechnarka
Blechnarka
Blechnarka
Blechnarka
Blechnarka
Blechnarka
Blechnarka

Aktualizacja: 2006-08-29




beskid-niski.pl na Facebooku


 
248

Komentarze: (0)Dodaj komentarz | Forum
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Imię i nazwisko:
E-mail:
Tekst:
Suma liczb 5 i 5: (Anty-spam)
    ;


e-mail: bartek@beskid-niski.pl
Copyright © 2003 - 2016 Wadas & Górski & Wójcik
Wsparcie graficzne: e-production.pl
praca w Niemczech|prosenior24.pl
Miód
Idea Team
Tanie odżywki
Ogląda nas 8 osób
Logowanie